#28WQK
Myślę sobie - no nie... Przymarzły do siebie... I rozpoczęłam akcję ratowniczą; w ruch poszła ciepła woda i mizerne próby siłowe rozdzielenia zwierzaków.
Może samo to nie jest jakieś śmieszne, gdyby nie fakt, że moi rodzice obserwowali wszystko z okna i sikali ze śmiechu, ale nic nie zrobili w kwestii uświadomienia mnie, że pieski tak na prawdę nie przymarzły... Po pewnym czasie z BBC dowiedziałam, się, że to sposób, w jaki psowate się kopulują :/
Minęło 15 lat, a rodzice nadal mają bekę...
Jak psy kopulują to stykają się tyłkami odwrócone do siebie? Chyba mnie coś ominęło.
Jak się szczepią to tak to wygląda
Mnie także.
Raczej jak się zakleszczają.
Jest to tak zwana faza zakleszczenia. Następuje gdy pies po wydaleniu nasienia próbuje wyciągnąć prącie, jednak w takim momencie jest to nie możliwe bo prącie w pełnym wzwodzie ma większy obwod niż szpara sromowa suki. Więc tak, ominęło Cię coś :p
@JemTosta - masz rację, ominęło, bo tego akurat nie wiedziałam. Ale tak czy siak, autorka opisała zdarzenie tak, jakby sama kopulacja polegała na tym stykaniu się tyłkami, a z Twojego opisu wygląda na to, że opisana sytuacja to już finito :P
Widziałam nie raz psy w trakcie aktu miłości, ale żeby tyłkam sklejone?? Jest cos takiego czy po prostu błąd w opisie autorki?
Tak, takie coś jak najbardziej istnieje
Ale mi nie chodzi o to co wyżej opisała JemTosta. To się przecież dzieje w normalnej pozycji a nie tyłem do siebie.
Ok. Googlnęłam i wszystko wiem. W sumie nie wiem po co mi to, ale odzobaczyc się nie da
Dobrze, że napisałaś o odzobaczeniu bo jakoś przeszła mi ochota na buszowanie po internetach w poszukiwaniu "zakleszczonych" psów :p
Tak na własne oczy widziałam 😞🐕🐩
Jest i niestety byłam tego kiedyś świadkiem :')
Jest. Ostatnio mój pies się złączył, a brat przybiegł zapłakany i mówi "one się skleiły i nie chcą się rozłączyć"😂
Psy mogły zrobic krzywdę tobie lub ty im a twoi rodzice stali i się patrzyli ? Rodzice roku !
To jest normalne u psów... Próba rozłączenia siłą może spowodować WIELKE straty na zdrowiu zwierzęcia... Od zdarcia penisa psa przez jego złamanie po zniszczenie w środku suczki narządów rozrodczych... Pozdrawia przeszłe tech wet które uczyło się wszystkiego o kopulacji zwierząt i zapamiętało zdecydowanie za dużo!
Dochodzę do wniosku że byłam dziwnym dzieckiem. Nie wpadłabym na to xd
To "sklejenie tyłkami" to nie forma uprawiania miłości. To było zakleszczenie (mocne zaciśnięcie pochwy przez co członek nie mògł wyjść). Douczcie sie biologii :)
Kurcze, ta strona schodzi lekko na psy :(
Chciałabym przypomnieć, że to my ją tworzymy - użytkownicy anonimowych - więc czekam na historie ludzi tu najczęściej narzekających. Może któraś zasłuży w końcu na komentarze bez krytyki. ;)
Jak dla mnie to największym minusem strony od jakiegoś czasu są osoby, które wiecznie narzekają.
Może pomysły na historie się wyczerpują. Zgodzę się z bullshit, poziom lekko usiadł i od tego, że ktoś wyraża swoją opinię, bardziej wkurza mnie to, że jest od razu minusowany. Niektórzy chyba nie wiedzą do czego służy ten przycisk. Poza tym, zdecydowanie więcej jest tych pozytywnych komentarzy.
"Niektórzy nie wiedzą do czego służy ten przycisk" i tu się zgodzę. Także, gdy historia nie podoba mi się - daje minusa, a są tacy użytkownicy, którzy ze swojego krytykowania zrobili hobby. Nie pije tutaj do bullshit, żeby nie było. Przypadkowo akurat tutaj napisałam. :)
Ujmę to tak, jestem na tym portalu na prawdę długo, zanim ta strona stała się taka popularna. I kiedyś polecałam ją jako 'stronę bez hejtu', gdzie każdy kto się wypowiadał na serio miał "coś do powiedzenia". Jak jest teraz? Nie trzeba tego opisywać.
No i nie mam zamiaru wchodzić w dyskusje, kto, gdzie i jakie miał historię. Sama umieściłam swoją w stu procentach prawdziwą, a i tak znaleźli się tacy, co domniemali, że każdy jej szczegół jest zmyślony.
Bardzo przepraszam, że wszczęłam ową, niezbyt przyjemną, dyskusję, jednak nie krytykuję, bo mam taka zachciankę, czy jest to moje hobby, lecz dlatego, że poziom niektórych historii naprawdę jest niski... Kiedyś uwielbiałam tę stronę. Zresztą, wciąż ją uwielbiam, bo niektóre historie naprawdę bawią, bądź wzruszają, ale mam prawo wyrazić swoje zdanie :) @gonixx wielokrotnie próbowałam dodać wyznanie, ale do poczekalni trafiają inne, "lepsze". Dlatego, jako ta wiecznie narzekająca, w dodatku kobieta, pragnę przeprosić za swoje karygodne i niedopuszczalne wyrażenie dość łagodnej i nikogo nieobrażającej opinii :) trzymajcie sie cieplutko, Anonimowicze :*
Ja pamiętam jak byłam mała i wracałam ze szkoły, to zobaczyłam że mój pies - suka kopulowała z psem sąsiadki i ja strasznie płakałam i chciałam je oddzielić, ale psy strasznie warczały, więc tylko patrzałam i płakałam, a inny sąsiad lał ze mnie bekę, że spokojnie, że one zaraz skończą :') :')
Potem pojawiły się najsłodsze szczeniaki na świecie <3
Nieodpowiedzialnym jest puszczać nie wykastrowaną sukę samopas :v Psy nie powinny móc samodzielnie się rozmnażać bo nigdy nie wiadomo ile szczeniaków będzie w miocie i czy dla każdego znajdzie się dobry,kochający dom.
U mnie też nas pies zapłodnił suczkę tylko że byłoby wszystko ok tylko że ona zmarła zostawiając trzy piękne szczeniaczki
Raz coś człowiek zrobi jako dziecko i ciągle jest mu to wypominane... Typowe 😂
Było tu już bardzo podobne, jeśli nie takie same