#2QJBl
Umówiłam się z chłopakiem z tindera na film do kina - na Dywizjon 303.
Jeszcze przed rozpoczęciem seansu poszłam do toalety, kupiłam popcorn i wróciłam na salę. Zdziwiłam się, że film już trwa. Nie chciałam po ciemku sprawdzać nr biletu, więc usiadłam koło siedzącego samotnie chłopaka. Siadłam obok, poczęstowałam popcornem, razem śmialiśmy się na zabawnych momentach. Po skończonym seansie zorientowałam się, że to nie ten chłopak! Postanowiłam zrobić dobrą minę do złej gry, bo ten nowy wydał mi się dużo fajniejszy. Okazało się, że w kinie grali dwa Dywizjony 303, a ja nawet o tym nie wiedziałam.
Po wyjściu z kina poszliśmy jeszcze na pizzę i odwiózł mnie do domu.
Gadało nam się świetnie, coś zaiskrzyło. Trzymajcie kciuki, może się uda!
PS. Chłopak z Tindera pomyślał chyba, że się przestraszyłam i uciekłam - bardzo Cię za to przepraszam!
Lepiej dla niego żeby myślał że stchórzyłaś niż że olałaś go dla innego.
No nie olała, bo przez cały film nie wiedziała, że to nie ten
@Emilsa lepiej dla niego że poznał jak było naprawdę
Brakuje informacji czy to był film z Dorocińskim, czy z Adamczykiem.
Film z Dorocińskim nazywa się "303 bitwa o Anglię", a ten z Adamczykiem "Dywizjon 303. Historia prawdziwa". Chyba nie ma wątpliwości co do tego, który był to film.
Brakuje też informacji jakim papierem się podcierała, szarym, czy kolorowym.
cóż, czyli teoretycznie chodząc samotnie do kina można kogoś poznać ;)
a ja nie ogarniam jak można nie sprawdzając nr miejsca usiąść sobie poprostu obok losowego chłopaka myśląc, że to ten ;P fajnie wyszło, po prostu nie przyszłoby mi to do głowy ;p
Z Twojej pomyłki może wyjść coś fajnego.
no to sie koleś zdziwił , w sumie wyznanie fajne ciekawe czy koles sie zdziwił ze dziewczyna sie dosiadła. Pewnie jak był sam to chciał sam oglądać.
A może po prostu nie miał z kim pójść? Lub żadnego ze znajomyh bie interesował ten film? Jakby był takom zwolennikiem samotności to by jej kazał spadać a nie zapraszał na pizzę
Postawcie się na miejscu chłopaka z tindera - idzie na randkę, do kina zaprasza... A randka go wystawia. A potem się dziwicie, że pojawiają się wpisy, że "Kobieta to bezuczuciowa s**ka".
No właśnie dlatego zwykłe przepraszam byłoby bardziej na miejscu, ale nie na anonimowych, ale bezpośrednio do tej niedoszłej randki.
@futureSurgeon - nie wiemy jak miała wyglądać do końca ta randka - tylko kino i film? Coś przed/po? (Ot niekonwencjonalnie - film o 17:30, a później jakaś restauracja, bo czemu by nie? Zaleta tego rozwiązania jest taka, że w razie braku tematów o życiu, mamy tematy o filmie i nadal można doskonale się bawić i spędzić miło czas)
Jak by nie było zwykła kultura wymaga, aby przeprosić wystawioną osobę - nie na anonimowych, na które może nawet nie zaglądać - ale bezpośrednio tej osobie - ot i tyle.
A na plakatach reklamujących ostrzegali - "NIE POMYL FILMU"
Poszłaś do toalety i w toalecie kupiłaś popcorn? Supcio!!
Osz ty lajzo, a potem płacz że ja chłopak skrzywdzil, a ty co najlepszego narobiłas? Wstydź się!