#2rN77

Od zawsze miałam problem z zapamiętaniem twarzy nowo poznanych osób. Duży problem. W nowych klasach czy grupach zaczynałam zwracać się do ludzi po imieniu średnio po miesiącu... może nawet dwóch. Będąc komuś przedstawianą np. na imprezach zapamiętuję raczej charakterystyczny element ubioru czy fryzurę i tym się kieruję przez resztę wieczoru.

Studiuję wokalistykę na Akademii Muzycznej. Parę miesięcy temu szukałam kogoś kto mógłby mi rozpisać partyturę dla kwartetu smyczkowego do utworu na egzamin. Kilka osób poleciło mi pianistę (nazwijmy go Jan Kowalski), którego nigdy wcześniej nie spotkałam. Następnego dnia na uczelni odbywał się akurat jakiś koncert, więc miałam szansę go "złapać" i przedstawić moją prośbę na żywo - zawsze to lepsze niż telefon.

Podczas prób weszłam do sali, usiadłam na widowni, a po jakimś czasie koleżanka wskazała mi na scenie chłopaka siedzącego przy fortepianie. Blondyn w okularach. No spoko. Później, gdy byłam już sama, wypatrzyłam go na korytarzu, podeszłam, przedstawiłam się i dla pewności spytałam nawet czy ma imię Jan. Odpowiedział, że tak. Super! Zdążyłam już opowiedzieć czego potrzebuję, obiecać, że się odwdzięczę itp., kiedy chłopak mi przerwał i wytłumaczył, że owszem ma na imię Jan, ale jest perkusistą, a mi zapewne chodziło mi o Jana Kowalskiego, pianistę. Zrobiło mi się trochę głupio, no ale w końcu nic wielkiego - każdy ma prawo się pomylić.

Przeprosiłam za kłopot i każde z nas poszło w swoją stronę. Minęło może pół godziny. Znów wypatrzyłam blondyna w okularach i tym razem byłam pewna sukcesu. Radośnie podbiegłam i zaczęłam swoją kwiecistą przemowę od początku. Koleś spojrzał na mnie jak na ciężko pijaną albo nienormalną i ze stoickim spokojem odpowiedział tylko "No tak… Ale to znowu ja.". Tak, po raz drugi podeszłam do tego perkusisty.
Zozol Odpowiedz

Mówię Ci, to przeznaczenie! :D
Udało się w końcu znaleźć prawidłowego Jana? ;)

slimshady

Jak dla mnie, autorka i Jan Perkusista powinni zostać parą :)

Xcfgjik

Jan perkusista ! Hahaha?

Engineer Odpowiedz

Brad Pit ma podobny problem, stwierdzono u niego jakies schorzenir neurologiczne. Moze sie zbadaj?

bobylon89

Prosopagnosia. Nie polecam :(

jaczylija Odpowiedz

Ja przez 1,5 roku studiów nie zdążyłam zapamiętać wszystkich z roku, a było nas zaledwie 70 :(

beza22 Odpowiedz

W filmie pt "Vinci" (polski film) jeden koles też nie pamietal twarzy, nie pamiętam jego imienia :) nie pamiętał nawet swoich dzieci, rozpoznawał je po czapkach :)

potterheadherosmag

Też to widziałam ;) super film, ale imienia nie pamiętam xD

orangegirl

I dzięki temu był doskonałym kompanem do złodziejskiego nalotu, bo nie rozpoznałby kumpli na okazaniu :)

Priscilla

Nazywał się Werbus :)

beza22

Już tyle razy oglądałam ten film i wciąż mnie nie nudzi ;)

borysowaciocia Odpowiedz

mam dokładnie tak samo... kiedys jednego chlopaka poznawalam (podanie reki, przedstawienie sie) 3 razy w ciagu jednego dnia... przekichana sprawa ;/ ;D

GeniuszZla Odpowiedz

Tez tak mam. Moge rozmawiac z kims nowym nawet 2-3 godziny, pamietam cala rozmowe, ale twarzy za nic nie skojarze jesli nie ma np okularow -.-

ANIELICA81 Odpowiedz

też tak mam... da się żyć ale czasami dochodzi do pomyłek a nawet część ludzi sie na mnie obraża, że na ulicy nie poznaję... (patent z charakterystycznymi cechami też stosuję ..ale u kobiet wykluczam włosy-gadziny zbyt często zmieniają :P)

Yui98 Odpowiedz

Mam dokładnie to samo, tylko że ja nigdy nie rozpoznaję ludzkich twarzy, np. nie pamiętam jak wygląda moja własna mama ;-;

Bezubez Odpowiedz

Prozopagnozja. Da się z tym żyć.
Moje szczytowe "osiągnięcie". Wejście do pokoju biurowego gdzie pracowała znajoma, dajmy na to Kowalska, i spytanie JEJ "przepraszam, czy pani Kowalska jest dziś w pracy"

Katherine Odpowiedz

Mam dokładnie tak samo. Kiedyś pracowałam dorywczo jako hostessa na degustacjach. Pierwszy dzień, przyszłam, koordynator wytłumaczył mi co mam robić i sobie piszedł. A pod koniec dnia pracy, kiedy przyszedł mi powiedzieć, że koniec i pomóc się zwinąć, zaczełam go częstować i zachęcać do zakupu jogurtów. ;)

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie