#32IEf
Przechodząc do rzeczy, odstresowują mnie działania matematyczne-fizyczne. Kiedyś gdy się zdenerwowałem chodziłem po szkole i pytałem pierwszaków, czy mają jakąś pracę domową z matmy. Szedłem wtedy do toalety i na parapecie rozwiązywałem równania.
Nie wiem czemu, ale w jakiś sposób mnie to uspokaja. Niestety kiedy nauczyciele się o tym dowiedzieli, zakazali mi to robić. Od niedawna chodzę wszędzie ze zbiorami zadań/repetytoriami z matematyki i fizyki. Nie muszę chyba mówić, jakiego wyniku na maturze z matematyki się spodziewam?
Dawaj korepetycje. Odstresujesz się i zarobisz.
Dokładnie tak, sama to praktykuję 😊
Przyjdź na polibude, szybko Ci się odwidzi.
Też tak miałam :D a potem poszłam na studia ...
Mnie też zawsze zadania matematyczne relaksowały (ale tylko z analizy, algebry nienawidzę).
Nauczycielka fizyki w mojej szkole wymyśliła 100 zadań na wyższą ocenę.Może chciałbyś się przy nich zrelaksować?
Na kiedy rozwiązanie?
Na koniec maja
Też tak miałam, rozwiązywałam zadania z nudów, na odstresowanie, na poprawę humoru, przeszło mi jak poszłam na studia matematyczne. Ale matura celująco, tak więc powodzenia i trzymam kciuki😉
Ja tak mam z rozkładem logicznym i gramatycznym zdań
Zrób z tego biznes a nie xd
Mega fajnie! Też lubię matmę, ale chyba nie aż do tego stopnia, a szkoda
Jak miałam silną nerwicę, to też mnie uspokajało rozwiązywanie całek xD poważnie. Po prostu skupiasz całą uwagę na rozwiązywaniu i nie myślisz o głupotach. Dlatego cię to uspokaja. Podobnie pewnie byłoby z jakimś sudoku albo krzyżówkami.