#3Kv2C
Przyszedł Sylwester, jest impreza, popili, potańczyli, wszyscy wystrojeni. Założyłam jakieś buty na obcasie, wyglądałam bardzo przyzwoicie. Odliczanie... 3, 2, 1.. i oczywiście każdy się cieszy, pije szampana, wszyscy się przytulają. Podchodzi do mnie jeden gość. Ogólnie był całkiem przystojny. Jednak bozia dała mi długie nóżki, plus te obcasy i w efekcie gość był o dwie głowy niższy ode mnie.
Zagadywał bardzo odważnie, na co tylko reagowałam śmiechem i starałam się zamieniać wszystko w żart. Gadka była bardzo przyjemna. Wtedy on zadał mi pytanie:
- A gdzie zgubiłaś siostrę?
Lekko poirytowana na wspomnienie ich miłosnych uniesień odpowiadam:
- Ech, pewnie się znów rucha ze swoim facetem, a ja już nie mogę tego słuchać.
Na co ten gość, wyglądający przy mnie jak dziecko, wali do mnie tekstem:
- To może dzisiaj siostra posłucha?
Myślałam że padnę ze śmiechu. Pogratulowałam mu tekstu i poszłam świętować dalej.
hehe :D tak od razu nachalnie to az wstyd :D moze jestem jakis dziwny ale z szacunku do kobiety nigdy nie zaproponowalbym jej sexu na pierwszym spotkaniu :D
Nie jesteś dziwmy:) oby więcej takich mężczyzn jak ty :)
Oooo. I to jest porzadny mezczyzna :)
Niby dlaczego? Jeśli ktoś jest odpowiedzialny i świadomy swoich czynów to co stoi na przeszkodzie, żeby dać się ponieść pożądaniu?
Chmielu wyjdź za mnie
albo za mnie ?
Większość facetów nie zaproponowałaby seksu na pierwszym spotkaniu. Szkoda, że dziewczyny mają jakieś urojenia że facet to on tylko chce ruchać. Wystarczy że facet powiedział, co każdy facet(imprezowi "dżolo" się nie liczą) by zrobił i nagle milion komentarzy "idealny facet, wyjdź za mnie, wreszcie prawdziwy mężczyzna, to tacy istnieją?". Jeśli tak ma wyglądać teraźniejsze społeczeństwo to ja dziękuję.
Dać się ponieść pożądaniu a dac dupy jak dziwki z pod latarni na pierwszym spotkaniu to jednak chyba dwie różne rzeczy...
zaraz pewnie polecą hejty, ale jeśli chodzi o ścisłość to kobiety tak samo a nawet i bardziej jak mężczyźni mają ochotę na sex, tylko żadna sie do tego nie przyznaje, a większość z nich uważa się za nagrody i chcą aby to facet ciągle się o nie starał.
Sylwester był, mogłaś go chociaż wykorzystać do noszenia torebki na głowie :D
Kiedyś na wakacjach w Zakopanem pewien mężczyzna wyleciał z tekstem do koleżanki: "Ten twój tyłek jest większy, niż moja przyszłość"
To pewnie ma marną przyszłość :) serio miala duży tyłek? :p
Mój kumpel z uczelni wyprawiał urodziny, zaprosił sporo osób w tym 3 bardzo ładne koleżanki od nas z roku, pijemy, bawimy się, wszystko fajnie, nawet po jakimś czasie jakieś tańce się zaczęły. W pewnym momencie najładniejsza z dziewczyn poszła do toalety, a solenizant do mnie podszedł i powiedział "yyy weź nie tańcz z Ania, bo chciałbym ją dzisiaj puknąć" Aż miałem ochotę mu jebnąć... Ale znam Anie i wiem, że ona nie jest z takich i podrywy nachalnego & natrętnego kolegi na nią nie działają... Jak dziewczyny się zmyły, to on się POPŁAKAŁ i pytał innych facetów, co zrobił źle?
Wgl ten typ ciągle szuka kontaktu ze wszystkimi możliwymi dziewczynami... byle tylko dotknąć np pod pozorem masażu karku czy łaskotek....
A potem się dziwi, czemu wszystkie dziewczyny od niego uciekają....
FallenAngel00 tak to wygląda bo niestety takie rzeczy się przydarzają, miałam z tym do czynienia "tylko" 4 razy od 4 różnych osób i żeby nie było na co zgonić, to dodam że nie jestem jakąś wyuzdaną wulgarną panienką, nienawidzę czegoś takiego i kilka moich koleżanek też to spotkało... także to nie bierzę się z nie wiadomo czego :( nie mówię tego żeby oskarżyć całą płeć męską o bycie niereformowalnym napaleńcem, tylko pokazać że może Ty takich facetów nie znasz, aczkolwiek oni istnieją ;p dlatego gdy widzę innego to aż mam lepszy humor
Haha dobry koles xD szacun za odwagę XD
Ja bym na twoim miejscu powiedział ,, Za wysokie progi na Twoje nogi". Idealnie pasuje dosłownie i w przenośni. :)