Miałam 9 lat. O życiu wiedziałam tyle co nic. Impreza rodzinna w domu. Większość już podpita. Mieszkanie mieliśmy małe, więc niektórzy spali u nas, a reszta - czyli ja, dwie ciocie i babcia pojechałyśmy właśnie spać do babci. Był późny wieczór, więc w telewizji leciały same powtórki. "Dorosłe panie" gadały i ścieliły łóżka, a ja patrzyłam na rozmowy w toku. Tematem były dziewice. Zielonego pojęcia nie miałam, co to więc, lecę do cioci:
- Ciociu, kto to jest dziewica?
- Yyy, kochanie my to nie wiemy, ale idź do babci, na pewno ci powie.
Lecę więc szybko do babci, okrutnie ciekawa odpowiedzi.
- Babciu, pytałam już cioci, ale powiedziała, że nie wie... Kto to jest dziewica?
- O dziecko, ja nie wiem. Za moich czasów tego nie było.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja babcia nie wiedziała co to znaczy "seks" bo za ich czasów tak sie nie mówiło xd
Nie wnikałam jak za ich czasów się mówiło na uprawianie miłośći xd
W ogóle się nie mówiło, bo seks był tematem tabu.
Polski naród popada w skrajności - kiedyś nie ukazywano seksu, nie mówiło się o nim; popatrzcie na sceny intymne w filmach (nie tylko polskich zresztą), teraz jest tego za dużo, na każdym kroku seks i nagość.
Dokladnie. Nikt nikogo nie uswiadamial. Moja pamietajaca jeszcze czasy II wojny swiatowej ciocia powiedziala ze nie chciala sie calowac z chlopalami za mlodu bo bala sie ze zajdzie w ciaze...
Chyba mówiło się "chędożyć".
@qwertyuiop "chędożyć" to termin używany w średniowieczu... W XIX czy XX wieku nie mówiono o seksualności.
U mnie w klasie nauczycielka zapytała się: Czego wam nie wolno?
Na co mój kolega:
Chędożyć się!
@xgodilla nieprawda. Istnieją nadal
?
dziewice wyginęły jak dinozaury xd