#4S9NH
Jestem hobbystą robienia paznokci, więc posiadam aceton, który w wyniku pewnych losowych zdarzeń przelałam do butelki po płynie do demakijażu. Zasadniczo używam jednej konkretnej marki, a butelka była innej (w dodatku zakupiona na wakacjach w Serbii - więc nie do pomylenia), więc nie zawracałam sobie głowy zrywaniem wiecznej czy oznakowaniem opakowania (biję się w pierś - moja wina).
Dość istotnym jest fakt, że mieszkam w akademiku ze wspólną na sześć osób łazienką, ale każda z nas ma w niej swoją i tylko swoją szufladę na szpargały. Ja w mojej trzymam kosmetyki oraz właśnie nieszczęsny aceton.
Pewnego wieczora po mocno zakrapianej imprezie ktoś zechciał bez pytania "skorzystać" z mojego produktu (tak, dla mnie to zwykła kradzież) i nie wyczuł (sama nie wiem jak to możliwe) ostrego zapachu acetonu. Koleżanka po czasie wybiegła z krzykiem z łazienki z czerwoną, zapewne piekącą twarzą. A ja nie wiedziałam - pomóc, udawać, że nie moje czy skarcić.
Ja bym się śmiała i zapytała, czy uczula ją mój "kosmetyk" xD
Nie wolno brać cudzych rzeczy bez pytania ale a. Mogła być na tyle pijana ze nawet nie wiedziała z której szafeczki coś bierze b. Jeśli to była jednorazowa sytuacja(nie podkrada Ci produktów tylko jej sie skończył) to zamiast Cie budzić powiedziała by Ci rano, ja bym nie miała z czymś takim problemu ale ludzie są różni. Swoją droga słyszałam o takiej metodzie na regularnych podkradaczy na których prośby i groźby nie działają np. Zamienia sie odrzywke do włosów z kremem do depilacji
Odżywkę.
Wiem, przepraszam. Niestety nie można edytować :/
seitreu ja kiedyś robiłam dużo błędów i właśnie przez takie niekulturalne poprawianie mnie przez znajomą przestałam ;p
Chyba bym odróżniła konsystencję i zapach odżywki od kremu do depilacji. To ostatnie ma dość charakterystyczny zapach...
Nie chcę się czepiać ale skóra po przemyciu acetonem nie piecze... No chyba, że jest poraniona. Co najwyżej mogły ją piec oczy.
Może miała uczulenie, czy coś.
Skarcić. Trzeba było zapytać...
Była po mocno zakrapianej imprezie, jak sama napisałaś, to nie dziwi się, że wzięła Twój. Mogła pomylić po prostu szuflady w tym stanie
Koleżanka mogła pomylić szuflady.
Pomylić szuflady sie zdarza, ale chyba widziała, ze butelka inna
Szufladę tak, ale też miała butelkę z Serbii, że nie zauważyła?
Była po "mocno zakrapianej imprezie"
Mogła być w takim stanie, że liczył się tylko sen.
Nie wiem czemu miałaś udawać, że nie twoje... Masz uważać, żeby złodziejowi nic sie nie stało...?
Skarcić. W końcu to jest kradzież.
Racja koleżanka powinna zapytać... Ostatnio byłam u lekarza z moim synem mamy dość daleko (bardziej opłaca się z buta 30 min niż busem 1h) więc żeby było szybciej młody jechał na rowerze... Po wizycie okazało się że mu kask ukradli... Wszystko zrozumiem ale żeby dziecko okraść?
Jak sie tak rzeczy zostawia "no dziecka to nikt nie ukradnie.." no to trzba sie liczyc ze moze zniknac
serio, myślisz, że złodzieje są na tyle wspaniałomyślni, że wyznają zasadę "okradam tylko osoby powyżej 18 roku życia"? naiwne ;)
@mordimer0madderdin
Widzę,że mamy tu fana Piekary 😀
Nie chciało mi się rozpisywać nad szczegółami... Ale dla mnie to tak samo jak ukraść dziecku wózek... Proste... Ile za taki kask taki złodziej dostanie? 2-5 euro więc, tak dla mnie to glupota... PS nie było zostawione byle gdzie... Nie wyjaśniłam i od razu sytuacja z góry została oceniona...
Uważam, że okradanie ludzi jest zawsze równie złe, bez względu na ich wiek. No, pomijam sytuacje, gdy ktoś kradnie jedzenie, bo nie ma za co żyć i podobne.
PS. Majwi, uważasz, że potop wielokropków nadaje Twojej wypowiedzi refleksyjny charakter?