#4Tp42
Którymś razem, ciemno wszędzie, głucho wszędzie, styrany w nocy wraca i oczywiście wpadł do świeżo wykopanego grobu :D. Nieprzyjemna sytuacja, ale gorsze było kiedy obok truposz wstał i powiedział "teraz już się stąd nie wydostaniesz".
Wujek zemdlał, a ocucił go ten sam truposz, czyli lokalny pijaczek, który wpadł do grobu sporo wcześniej i sam miał problem się wydostać :D.
Mnie śmieszy xD
Bo ten kawał to klasyk, za pierwszym razem też mnie śmieszył. Po 50 przeróbkach mam go dość.
Ile razy to już było?
Stare i nie prawda
Stare jak PRL. W podstawówce takie historyjki opowiadaliśmy.
To staruteńka opowieść.Tuła się po świecie kilkadziesiąt lat (wiem coś o tym :)), ale zawsze znajdzie się jakiś wujek,który ją odświeży i opowie jak swoją.
zdazyl do tej pracy?
@bazienka wracał z pracy
Ło kierwa
Szedł między grobami zamiast ścieżką? Przecież to niewygodne.
stary,przerobiony kawal
Cieszcie siw ze was nie zakopali, mojego sw pamieci dziadka tak zakopali wpadl i stracil przytomnosc a panowie co robotali na cmentarzu mieli zasypywac doly tego d ia duzo ich bylo zasypali, niestwty dziadek nie przezyl tego a oni odsiaduja 25 lat za nieumyslne spowodowqnie smierci
Za nieumyslne spowodowanie śmierci jest do 5 lat
Tak ale byli pod wplywem alkoholu i to bylo dosc dawno temu kiedy jeszcze kara smierci byla
Napisałaś 'odsiadują', czyli nadal niby w więzieniu są, a <25 lat temu już nie było kary śmierci.