#4XK1S

Bardzo dawno temu wstawiłam tu wyznanie dotyczące mojego dziadka i jedzenia bułki tartej z robakami. Ostatnio znalazłam je w otchłani anonimowych i przypomniała mi się kolejna dziadkowa historia.

Mój dziadek jeździł do szpitala niedaleko głównej ulicy w naszym mieście, po badaniach głodny postanowił iść "tam, gdzie kiedyś był bar mleczny" (do KFC). Zapytałam go, jak mu smakowało, powiedział, że dobre, tylko chyba z tego wszystkiego zjadł plastikowy widelec.
Nie wiem jak, ale mój dziadek jest zdolny do wszystkiego.
BlachazRdza Odpowiedz

Mam nadzieję, że nic mu po tym się nie stało.
Mój dziadek zjadł kiedyś ozdoby z tortu, choć były one z plastiku oraz papieru. Nie zdążyliśmy go "przypilnować". Uznał, że skoro na torcie, to jadalne. Jednak pochwalił się, że w smaku "nie za bardzo".

Mój dziadek jest niemożliwy, widelec to dla niego nic. To człowiek, który jest w stanie pić surowe jajko czy wyrywać sobie zęby kombinerkami.

#YJS64 polecam sobie zobaczyć, jak widać na mojego dziadka nie ma mocnych 😇

SlodkaKama Odpowiedz

I żart o treści "Chodź do ust go wkładasz , nigdy go nie zjadasz " stracił sens ;(

Choć* :D

hakier

Zmienił sens, na taki z podtekstem ;-)

Mry Odpowiedz

Moj dziadek ostatnio pochwalil sie, ze nie raz rysowal nozem po brzuchu ;)

Mry

Krotko mowiac, dziadkowie to bohaterowie. Nie ma przed nimi rzeczy niemozliwych :)

Ohiah Odpowiedz

Głodnemu widelec na myśli

RavenCrew Odpowiedz

Może smakował tak samo jak dania 😆 byłam może z 5 razy w życiu w KFC. Całkiem dobre ale skrzydełka kurczaka pływają w tłuszczu...

Haha, mój dziadek nie jest fanem kurczaka, więc może faktycznie tak było :D.

Mry Odpowiedz

Moj dziadek ostatnio pochwalil sie, ze nie raz rysowal nozem po brzuchu ;)

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

Ja w KFC lubię tylko napoje i frytki i… wszystko :3

Ohiah Odpowiedz

Głównemu widelec na myśli

Dodaj anonimowe wyznanie