#4v2xf

Pewnego dnia gdy miałam 6 lat i chodziłam do zerówki podczas zabawy z innymi dziećmi nagle poczułam, że strasznie chce mi się siku i natychmiast muszę iść do łazienki. Poszłam więc kulturalnie do mojej wychowawczyni zapytać czy mogę się udać do upragnionej toalety. Niestety Pani Jola nie pozwoliła gdyż akurat w szkole była przerwa pomiędzy lekcjami(zerowka była połączona z podstawówką i nam, maluchom nie wolno było wychodzić nigdzie w trakcie przerw). Nie przejęłam się tym bardzo i poszłam bawić się dalej. 

Gdy drugi raz chciałam zapytać czy mogę wyjść do kibelka Pani kazała nam usiąść i rysować po czym wyszła sobie do sekretariatu. Zdenerwowałam się, pomyślałam że zrobiła to specjalnie...A to jędza! Szybciutko poszłam do niej za biurko, usiadłam na jej wygodnym, materiałowym krzesełku i nie ściągając spodenek zsikałam się. Byłam z siebie bardzo dumna ale niestety w każdej klasie był kabel, tak stało się i tym razem, ktoś mnie wydał. Nie pomogły żadne wytłumaczenia, mama została wezwana do szkoły, a ja miałam poważną rozmowę ze szkolną psycholożką.
Inu Odpowiedz

no to byla tej pani wina, mogla isc z toba do kibla xd

wporzo Odpowiedz

mały demon zła :D

pozdrawiam Odpowiedz

Słabe, to ta kobieta powinna była mieć rozmowę z psycholożką

sterczacydzienciol Odpowiedz

No, i dobrze zrobiłaś

nve Odpowiedz

Ej no, dobre ^^

Anannan Odpowiedz

Bo nikt nie połączyłby faktu mokrego krzesła i twoich osikanych spodni :D

leonzawodowiec Odpowiedz

Zawsze znajdzie się jeden konfident... Jesteś mistrzem haha

Dodaj anonimowe wyznanie