#4v2xf
Gdy drugi raz chciałam zapytać czy mogę wyjść do kibelka Pani kazała nam usiąść i rysować po czym wyszła sobie do sekretariatu. Zdenerwowałam się, pomyślałam że zrobiła to specjalnie...A to jędza! Szybciutko poszłam do niej za biurko, usiadłam na jej wygodnym, materiałowym krzesełku i nie ściągając spodenek zsikałam się. Byłam z siebie bardzo dumna ale niestety w każdej klasie był kabel, tak stało się i tym razem, ktoś mnie wydał. Nie pomogły żadne wytłumaczenia, mama została wezwana do szkoły, a ja miałam poważną rozmowę ze szkolną psycholożką.
no to byla tej pani wina, mogla isc z toba do kibla xd
mały demon zła :D
Słabe, to ta kobieta powinna była mieć rozmowę z psycholożką
No, i dobrze zrobiłaś
Ej no, dobre ^^
Bo nikt nie połączyłby faktu mokrego krzesła i twoich osikanych spodni :D
Zawsze znajdzie się jeden konfident... Jesteś mistrzem haha