#530Xp
Kiedy widziałem się z nią przelotnie wczoraj, chciałem umówić się na spacerek. Powiedziała, że napisze mi potem SMS - a, normalna sprawa, spieszyła się.
Trzy godziny później dostałem SMS - a o treści "sprawdź Facebooka".
Tam cudna i kwiecista wiadomość o tym, że ze mną zrywa, bo jej się znudziłem.
Tak, dziewczyna rzuciła mnie przez fb, a co gorsze, już dwa dni później widziałem ją na mieście obściskującą się i całującą z moim już byłym przyjacielem.
C'est la vie...
Co w tym takiego makiawelistycznego?
Makiawelizm to z psychologii m.in. przedmiotowe traktowanie innych osób, chociaż równie dobrze można to nazwać reifikacją - myślę że autor użył tego terminu by zwrócić uwagę na to, że dziewczyna zupełnie nie liczyła się z tym co od odczuwał, a uprzedmiotowieniem można tutaj określić jej stosunek do niego - jednego dnia zwywa przez sms (co samo w sobie jest okrutne, że tak to ujmę) a następnie autor widzi ją z innym - co w oczach autora może być odebrane różnie - m.in. jako "dowód", że dziewczyna zupełnie nie zwraca uwagi na jego uczucia, czyli traktuje go jak rzecz. Ale może autor miał co innego na myśli, to tylko moja dedukcja xD
"Makiawelli"
Czy tylko mnie to razi?
Mnie trochę też, ale wydaje mi się, że to może być poprawnie. W końcu dopuszczalne w polskim jest pisanie "Szekspir", a nie tylko "Shakespeare", tu chyba działa to podobnie.
Owszem podobno jest to dopuszczalne na rzecz ochrony języka polskiego czy coś
Troche nie wiem o co chodzi, wytłimaczyłby ktoś?
Po polsku można napisać Makiaweli, Szopen, czy Szekspir. Ale nie napiszemy już raczej Małgorzata Taczer. Po prostu to zasada do starszych nazwisk ;)
RotkiF:
Makiawelli jest spolszeczeniem słowa (to jest nazwisko takiego filozofa) Machiavelli. Działa na podobnej zasadzie jak spolszczenie Szekspir
Mnie bardziej razi, kiedy ktoś czyta "Macziavelli"
I... co z tego?
Moja teoria o nawiązanie do Makiavelliego jest strasznie naciągana, mianowicie jego dziewczyna zachowała się niejako jak żeńska wersja księcia i jest to tylko nawiązanie do tytułu jego powieści. A jeśli brać słowa autora na poważnie to zerwała dla większego dobra, co nie pasuje do reszty tekstu.
'Widziałem sie z nią wczoraj'...'dwa dni później miała kogoś nowego'. Wynalazłeś maszynę do czasoprzestrzeni?
Ile macie lat? 12?
Oooo C'est la vie. Maybe something's wrong with me?
a gdzie w tym "Makiawelli"?
Jak to mówi klasyk - śmieci same się wyniosły
Aż sobie puściłem C'est la vie od ELP.