#5HIqL

Mowa o "bezstresowym wychowaniu" i kulturze ludzi.

Kilka dni temu razem z koleżanką czekałyśmy na busa na dworcu. Stoimy sobie, nic nie robimy, jedynie się rozglądamy. Nagle słyszymy wrzask dziecka. Odwracamy się jak na komendę i patrzymy, jak mały, może siedmioletni chłopiec krzyczy na swoją mamę. Krzyk, płacz, tupanie... Pierwsze słowa, jakie nam przyszły do głowy, to "takie są efekty bezstresowego wychowania". Matka chłopca na spokojnie, nie krzyczy na niego, jedynie mówi poważnie, żeby się uspokoił i poszedł z nią na odpowiednie stanowisko, bo niedługo przyjedzie ich bus. W końcu, nieco zniecierpliwiona, poszła parę kroków do przodu. Chłopiec coś wrzeszczał, ale po chwili pobiegł za nią.

Stoją na swoim stanowisku, dziecko nadal krzyczy, potem odbiega, potem wraca... Ludzie patrzą i kręcą głowami. W którymś momencie jedna z kobiet nie wytrzymała i dość złośliwie skomentowała tę sytuację, używając tych słów, które mi przyszły na myśl. Matka chłopca, wyraźnie tym zirytowana (chyba kilka razy je słyszała), odpowiedziała głośno:
- To nie jest bezstresowe wychowanie. Wychowuję swojego syna jak najlepiej. On MA AUTYZM. Autyzm, słyszy pani? Więc niech pani nie mówi, jeśli nie jest pani czegoś pewna.
Komentatorce zrobiło się głupio, coś mruknęła i się odwróciła. Wtedy przyjechał bus, więc koleżanka i ja wsiadłyśmy do niego.

Było mi głupio, że tak pomyślałam. Jeśli pani to czyta, to przepraszam, nawet za same myśli.
Ot, taka historia. O bezstresowym wychowaniu, którego tu nie było.
DupaSzatana Odpowiedz

Oj tak, dzieci z autyzmem potrafią być "trudne". Opiekowałam się kiedyś takim dzieckiem. Kilka razy dziennie zdarzały się podobne sytuacje.

muszedodackomentarz

Ja się z takim chłopcem spotkałam w szpitalu. Widziałam że krzyczy na mamę, nie szanuje jej, ale potem się do niej przytula i mi się to wydawało nielogiczne. Oświeciła mnie moja własna mama. Faktycznie, łatwo się pomylić

78FS

"Prawdziwy człowiek" -Gunilla Gerland
Książka o dorastaniu i edukacji z autyzmie. Tam są wyjaśnione różne dziwne zachowania dzieci z zespołem Aspergera (autorka opisuje swoje życie i uczucia).
Ja się osobiście dziwiłam jak czytałam tę książkę, ale naprawdę bardzo dobra.

xwieszakx Odpowiedz

Moja kuzynka ma autyzm. Ostatnio była na jakimś marszu i dostała koszulkę "Nie jestem niegrzeczna-mam autyzm" ;)

anakonda257

Powinni dawać koszulki małym dzieciom, by uniknąć nieprzyjemności...

karuzelasmiechuu

A moim zdaniem ta koszulka całkowicie bez sensu.
To od dziś najlepiej wszyscy chodźmy w koszulkach, które nas opisują ŻEBY LUDZIE PRZYPADKIEM ŹLE NAS NIE OCENILI.

Ludzie z góry zawsze innych oceniają, zamiast zająć się sobą...

salatkazkurczakiem

Koszulki są bez sensu, bo ludzie zawsze i wszędzie oceniali, oceniają i będą oceniać innych po tym co widzą, bo wygląd/zachowanie też jest pewnym wyznacznikiem. W ogóle hasło "nie oceniaj" jest tak samo mądre jak "o gustach się nie dyskutuje".

Tylkoniety Odpowiedz

A jak dla mnie mama chłopca dobrze się zachowała. Czy byłoby to dziecko całkowicie zdrowe czy z autyzmem jak tutaj, w jaki inny sposób miała by postąpić? Związać i zaklęć buzię? Uderzyć? Bo zwrócenie uwagi czy prośba przy histerii dziecka rzadko skutkuje. Właśnie nie powinno zwracać się na to uwagi i przeczekać.

Buka85

Brak reakcji oznacza w głowie dziecka przyzwolenie- jak dziecko histeryzuje to się je stanowczym i dość surowym głosem uspokaja, a nie uważa, że nic się nie dzieje, zwłaszcza jak dziecko wrzeszczy w miejscu publicznym i uprzykrza życie innym

Tylkoniety

Dobra, może źle się wyraziłam. Uważam, że powinno się dziecku powiedzieć aby się uspokoiło, zwrócić mu uwagę, ale w zależności od dziecka takie uspokojenie chwilę potrwa. Można powiedzieć "przestań krzyczeć, porozmawiamy o tym jak się uspokoisz", co nie oznacza że to poskutkuje od razu, a jak dziecko nadal płacze to co, przecież nie będę się z nim piescic i prosić żeby przestało.

HarrisonSoloJones Odpowiedz

Syn mojego kuzyna ma autyzn, i nie mówi, ale też się tak czasem zachowuje. Ale terapia naprawde pomaga. On jest taki przebiegły, ze kiedyś żeby dostać np. Jakiegoś słodycza walił głową o podłogę albo o ścianę, gdy na terapi udało się go tego od uczyć, dalej tak robił, tylko zatrzymywal się zaraz przy ścinanie, żeby go nie bolało

nadiaaa Odpowiedz

Byłam raz z upośledzoną i niewidomą siostrą w kościele, żuła gumę do żucia. Jedna pani puściła mi straszną wiązankę (jeszcze przed rozpoczęciem mszy), pech chciał, że gdy ja odpłacałam jej pięknym za nadobne szedł ksiądz z konfesjonału i również swoje 4 grosze wtrącił. Takiego buraka to ja w życiu nie widziałam ;)

CzajnikSieRozwalil

Wiązanki puścić nie powinna, ale twoja siostra też żyć gumy nie powinna. Bez względu na żadną chorobę. Kościół to miejsce święte.

lonelydg

Tak na pewno łatwo to wytłumaczyć upośledzonej dziewczynce...

CzajnikSieRozwalil Odpowiedz

Skąd ta kobieta mogła o tym wiedzieć. Może wracała z bardzo ciężkiego dnia w pracy i ostatnie co miała ochotę usłyszeć to wrzaski jakiegoś dzieciaka.

karuzelasmiechuu

Taa... Jak mnie śmieszą takie komentarze. Też mam złe dni w pracy, też czasami się źle czuje (jak każdy), ale to nie daje nam prawa do ustawiania wszystkich w około...

Skoro tak jak zakładasz tej pani przeszkadza wrzask dziecka to mogła sobie stopery kupić.

I żeby nie było. Nie mam dziecka, ani młodszego rodzeństwa ale chcę Ci uświadomić że skoro jesteś wśród ludzi to.trzeba spodziewać się rożnych sytuacji i zachowań.

CzajnikSieRozwalil

Tak najlepiej niech wszyscy kupią stopery, a rozwyfrzone dzieciaki drą japy. Zwrócenie uwagi to nie ustawianie wszystkich pod siebie. Czy jakby ktoś na ulicy pobiegł do Ciebie i uderzył Cię w twarz to nie bylabys zla? Nie, bo przecież jesteś wśród ludzi to trzeba spodziewać się rożnych sytuacji i zachowań.

vitkoovsky Odpowiedz

Nawet gdyby dziecko nie miało autyzmu, to jak już pisałem wcześniej nazwałbym to zupełnym brakiem wychowania

anchois

Wiać, ze nie masz dzieci,a tym samym bladego pojęcia o wychowaniu. Nie wypowiadaj się w sprawie, na której się nie znasz.

vitkoovsky

@achois chyba nie te okno...

lovingin Odpowiedz

O nie starsze dziecko ma autyzm... są sytuacje ze dziecku z autyzmem tez się odpuszcza i wychodzą sytuacje ze biją innych i się awanturuja...autyzm tez da się zahamować dla przeciwników zapraszam do lektury "ludzie bezdomi" tez występuje tam dziecko z autyzmem i zachowanie jest katastroficzne przez matkę która nie potrafi postępować z dzieckiem.

Its1am Odpowiedz

Ludzie to dziwni są! Załóżmy, że dziecko zdrowe, jakby matka dała klapsa to wtedy dopiero byłaby afera. I tak źle i tak niedobrze..

Margaret

Rodzic powinien wytłumaczyć dziecku jak powinno się zachować np. w sklepie i powiedzieć, że jeśli nie będzie grzeczne - wychodzimy itp. Niestety dużo rodziców pozwala dzieciom na wszystko.

Margaret Odpowiedz

Akurat to był autyzm, ale jest wiele dzieci bez niego i rodzice nie potrafią zapanować nad własnym dzieckiem.

Margaret

Gdy zwrócisz uwagę, powiedzą "to moje dziecko - wiem, co robię" itp.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie