#EdI5Q
Mojej mamie powiedzieli podczas ciąży ze mną, że będzie to dziewczynka, a tu co? Urodził się "chłopczyk" - no nie do końca.
Gdy byłam dzieckiem nie zdawałam sobie z tego sprawy i zawsze rodzice ubierali mnie jak faceta. Gdy zaczęłam dorastać oraz moje ciało zaczęło się zmieniać, rodzice ogarnęli, że jest coś nie tak. Mając "to coś" - wtedy tak to nazywałam - zaczęły również mi rosnąć piersi, a mój głos przechodził lekkie zmiany, jednakże mając 16 lat, wyglądałam jak typowa dziewczyna. Podczas tego wieku szperałam sporo po necie i dowiedziałam się, że urodziłam się jako hermafrodyta - przypadki 1 na milion.
Mama nie mogła w to uwierzyć i zapewniała mnie, że uda się ze mną na operację, abym miała żeńskie narządy, ale w domu się nie przelewało. Powiedziała to ojcu, a on zaraz po usłyszeniu zaczął się pakować i powoli wyprowadzać, odszedł ode mnie i od mamy ze słowami "Chciałem mieć normalne dziecko, nie będę wychowywał dziwoląga". Mama zaakceptowała moją odmienność, zaakceptowała, że znalazłam dziewczynę - miałam faceta, ale odszedł zaraz po dotknięciu mnie w krocze.
Ojciec odszedł kilka lat temu, nie odzywał się, zerwał kontakt. Mnie i mamie przez pewien okres było ciężko - nawet zatrudniłam się na weekend, by jakoś pomóc mamie, bo sama nie dawała rady.
Ukończyłam gimnazjum, potem technikum. Aktualnie pracuję jako szef kuchni w bardzo dobrej restauracji, mam dziewczynę, która w 100% akceptuje moją odmienność i nawet nie zamierzam się zmieniać (wręcz ją to zadowala). Mamie pomagam jak tylko mogę, wspieram ją oraz czasem znajdą się wydatki finansowe.
Nie będzie w tym wyznaniu żadnej puenty, ale mogę tylko rzec, że czasem warto uwierzyć w siebie, nie zważając na odmienności oraz przyzwyczaić się do obelg jakie lecą w waszą stronę - ja mam już je głęboko w tyłku.
PS: Jakieś kilka dni temu ojciec się odezwał do mojej mamy. Słyszał ile zarabiam, słyszał, że dałyśmy sobie radę, a on jest na skraju bankructwa, i prosi nas o pomoc finansową - chce wrócić do mojej mamy. Dalej mam słowa ojca w głowie "(...) Nie będę wychowywał dziwoląga". Nie jestem nim, nie każdy rodzi się idealny, są różne odmienności, z którymi musimy sobie radzić albo o nich zapomnieć, a zawsze znajdzie się w naszym życiu garstka szczęścia.
Cieszę się, że się akceptujesz i znalazłaś kogoś, kto także to robi :)
Przepraszam, że pytam, ale ciekawi mnie to. Będą z tego dzieci?
raczej niemożliwe
Nie wiemy, jakie komórki płciowe wytwarza.
Rzeczywiście ciekawe. :p Jeżeli autorka pisze o posiadaniu "tego czegoś", to możemy wnioskować, że mówi o genitaliach męskich. Zwłaszcza, że kontrastuje to z posiadaniem biustu. Więc jej organizm raczej powinien wytwarzać plemniki. :p Ale naszą ciekawość zaspokoić może pewnie tylko sama autorka. :p
Niekoniecznie, narządy płciowe zewnętrzne mogą nie pokrywać się z wewnętrznymi :)
A ja wolę nie snuć domysłów, poczekam na odpowiedź autorki! (chyba że nie odpowie)
@Shadowcat7, też racja. A nawet jeśli się pokrywają, to mogą nie być na tyle rozwinięte, aby wytwarzać sprawne komórki. No nic, czekamy na odpowiedź autorki! :)
Jaks moja daleka kuzynka tez urodzila sie z penisem. Ale za operacje nie placili bo byla w wiekszej czesci kobieta. Nie wiem czy badali jej geny, hormony czy cos innego ale wlasnie miala za free. Powodzenia w zyciu. ! :)
Dobrze że sobie poradziłyście, trzymajcie się. A tego ojca to bym w dupę kopnęła i powiedziała "Nie będę mieć na głowie człowieka, który tak nisko upadł".
Twój ojciec to dupek. Zainteresował mnie twój przypadek i zaczęłam o tym czytać.
Ja też. Niby wiedziałam, że takie przypadki się zdarzają ale nigdy nie wiedziałam nic więcej na ten temat. Teraz poznaję nowe terminy, anonimowe uczy.
Jestem ciekawa czy masz damskie imię czy męskie?
O to samo miałam zapytać :)
Słyszałam że osoba która urodzi się jako hermafrodyta ma problem z odczuwaniem przyjemności z seksu. To raz. A dwa,jest taki film i tam dziewczyna nie dostała wyboru a chciała być chłopcem raczej. I ciekawi mnie kim bardziej się czujesz. Ale z wyznania wnioskuje że kobietą. W każdym razie życzę Ci wszystkiego dobrego i powodzenia :)!
Ale za to może wkładać i mieć wkladanego jednocześnie xd
Govinda, czyli może tyle, co każdy mężczyzna.
Chciałem się mądrze rozpisać, ale stwierdziłem, że zamiast pitolenia, napiszę tylko: jesteś wyjątkowa.
Wyjątkowa? Chcaiłbyś/abyś być taka?
A czy to ważne, czy by chciała? Autorka jest wyjątkowa, bez względu na to, jaki masz do tego stosunek.
"Wyjatkowe" to wg mnie raczej okreslenie czegos pozytywnego.
,,Wyjątkowe" ma tyle znaczeń, ile kontekstów, to zależy od nacechowania. Autorka różni się od większości ludzi, na pewno nie jest pospolita.
No to jest inna.
Moment. Twój ojciec dopiero po usłyszeniu, że jesteś hermafrodytą stwierdził, że jesteś "dziwolągiem"? Wcześniej nie zauważył, że coś z tobą nie tak? Nie przewijał cię nigdy, nigdy nie latałaś za dzieciaka z gołym tyłkiem po domu?
Możliwe, że jej męskie narządy płciowe zewnętrzne są bardzo małe, a zaczęły rosnąć w okresie dojrzewania. U niemowlęcia mogły nie być nawet widoczne.
Shadowcat7 ma rację, zewnętrzne narządy płciowe u obojniaków rozwijają się dosyć późno i w wieku zaledwie kilku lat można nie zauważyć tego zaburzenia
Oni mysleli, że mają chłopca. W okresie dojrzewania zaczęły rosnąć piersi to się zorientowali. Ubierali ją jak chłopca.
Racja, pomyliłam się.
A jak masz na imię?
Ja obstawiam alex