#5JsDw

Pewnego dnia ja i dwóch moich kumpli wracaliśmy samochodem do mojego domu. Była to sobota więc mieliśmy w planie posiedzieć wspólnie, oglądać jakieś filmy i wypić piwo. Gdy przejeżdżaliśmy koło kościoła zauważyliśmy autobus i sporo samochodów. Jako że mieszkamy w małej wsi i każdy każdego zna wiedzieliśmy, że w tym dniu będzie ślub. Postanowiliśmy zrobić szlaban. U nas to dość popularne i przeważnie, gdy ktoś wychodzi za mąż, jest kilka takich szlabanów. 

Msza dopiero się zaczynała, więc mieliśmy jeszcze trochę czasu, aby się przygotować. Pojechaliśmy więc do mnie, założyliśmy jakieś stare marynarki, ciemne okulary i wzięliśmy jakieś pistolety na kulki z dzieciństwa. Mieliśmy udawać mafię, która zatrzymuje państwa młodych i żąda okupu. Zatrzymaliśmy się samochodem jakieś 2 km od kościoła i czekaliśmy aż nadjadą młodzi. W końcu dostrzegliśmy, że jedzie kilka samochodów i autobus. Więc czas przystąpić do dzieła. Wyjechaliśmy samochodem na środek drogi, kolega rzucił petardę dla efektu, lecimy w kierunku pierwszego samochodu... i co się okazało?

Że owszem ludzie wracają z kościoła, ale nie było to wesele, a pogrzeb. Ślub owszem był w tym dniu, ale dwie godziny wcześniej. Zwinęliśmy się tak szybko jak tylko się dało i pojechaliśmy... Teraz w naszej kochanej wsi wszyscy mają z nas niezłą bekę.
Sezamowerybki Odpowiedz

Najgorzej, że flaszki nie dostaliście. :(

Rexona

Złożyli by kondolencje i na stypę by się załapali :D

happysadowa Odpowiedz

Hahahaha Mistrze :D

DianaJudyta Odpowiedz

Jakie to sympatyczne, że tak się dobrze znacie i bawicie w tej wsi :) No, poza opisana sytuacją :D

tatuazowa Odpowiedz

Od razu wiedziałam, że będzie chodziło o pogrzeb, a nie ślub. Xd

gruba06146 Odpowiedz

Ostatnio było podobne ??

Hatemonday Odpowiedz

Skąd wiedziałam, że to będzie pogrzeb? :D

anonimowa1000 Odpowiedz

Wiedziałam że tak będzie ?

jestemkotemsamolotem Odpowiedz

Teraz mam dylemat, śmiać się, czy płakać? :D

nata Odpowiedz

Haha wiedziałam!

Dodaj anonimowe wyznanie