#5PeSU

Było to około roku temu. Miałam 25 lat. Mieszkałam z ukochanym, mieliśmy się niedługo pobrać, więc wszystko na poważnie. A ja bardzo chciałam mieć kotka albo pieska. Ale tak bardzo tego chciałam, że tylko o tym myślałam i ciągle mówiłam. Narzeczony, myślący realnie facet, przekonywał mnie, że to nie jest najlepszy pomysł jak na ten moment bo ciągle wyjazdy (prowadzimy bardzo aktywny tryb życia i potrafimy w godzinę spakować się i polecieć na weekend do Paryża) i kto by miał się opiekować pupilem... 

Ale do rzeczy. Wyszłam sobie na spacer i spotkałam w parku koleżankę, której nie widziałam dłuższy czas. Była z wózkiem w którym miała córeczkę. Chwilkę rozmawiałyśmy, mówiła, że niedawno urodziła, a ja chcąc dowiedzieć się jak ma na imię jej pociecha wypaliłam:
- Śliczna ta twoja córka, jak się wabi?...

Z burakiem na twarzy przeprosiłam, chwilę się pośmiałyśmy i wróciłam do domu.
SZaB Odpowiedz

Każdy przecie może mieć zaćmienie mózgu, prawda? :D

Jemkotynaobiad Odpowiedz

No i w końcu jak się wabi? :D

onalubirolkiirower

Hachiko xdd

DaenerysTargaryen

Azor ?

grzesuaw

Tradycja

asia05

Łatek :D

AnonimowaCayenne

Reksio

Drojan

Burek

AnonimowaGabi

Jemkota ?

Nevii Odpowiedz

Haha faktycznie ciągle myślałaś o tym zwierzaku :) Ale masz go w końcu? ;)

Raki Odpowiedz

Jak to przeczytałam na początku to pomyślałam: No i co w tym dziwnego?

koziber Odpowiedz

Zawsze sobie myślałam ze będę miec córkę to dam jej na imię Hermenegilda, Kunegunda lub Dziadumiła, ale chyba nie zrobię takiej krzywdy dziecku

Dodaj anonimowe wyznanie