#5Q0tI

Dowiedziałam się ostatnio parę ciekawych rzeczy o mnie. Poczynając od tego, że powinnam wymienić olej w główie, że zachowuję się nieodpowiedzialne i głupio, że niszczę rodzinę, a kończąc na tym, że mój mężczyzna ma na mnie zły wpływ i jest skończonym idiotą. To była odpowiedź na to, że nie będzie mnie na Wigilię w domu, ponieważ zostałam zaproszona do rodziny "idioty".



Odwracając sytuację, żebyśmy to my przyjechali do mojego domu, słyszałam, że "jego tu nie chcą, to nikt ważny, święta spędza się z rodziną". Nawet nie wiedzą, jak bardzo się mylą. Noszę pod sercem ich wnuka, a ojcem jest mój partner. Chcieliśmy ich o tym poinformować właśnie w święta. Ot, taka tam historia rodziny, która uważa się za katolicką: wszystko naokoło złe, tylko my najlepsi.


Zawsze tak było, że im nie pasowałam. Coraz mniej mieli czasu na wspólne zajęcia np. głupie gry planszowe, rower czy spacer. Lepiej było siedzieć przed TV lub komputerem, bo "ciągle jest coś do zrobienia, a są zmęczeni". Nie wspomnę już o przyjeździe do mnie na studia w weekend, przecież po co, skoro ja mogę przyjechać? A gdy tego nie robię, to obraza na mnie, bo "zapomniałam, gdzie jest mój dom". Wieczne pretensje i żale wylewane na mnie, gdy tylko powinie mi się z czymś noga: zero wsparcia, bo przecież, byłam taka głupia, a co pomyślą sąsiedzi! Im mocniej wychodzę z tego, tym bardziej histeryzują. Nie chcę mieć z nimi kontaktu, bo ZAWSZE kończy się to spaleniem wybudowanego mostu z ich strony, bo wiadomo, tylko moja rodzina jest święta a ja wszystko niszczę. Choć mimo wszystko brakuje mi ich. Dawno nie byłam w domu, działamy coś z ukochanym, by dziecko miało jak najlepiej z nami. A i tak czasem się zawieszę i zamknę w sobie na parę chwil, by choć trochę powspominać dni, w których było dobrze i marzyć o tym, że w końcu się wszystko ułoży i zobaczą we mnie coś więcej niż tylko "błąd wychowawczy".
Aile Odpowiedz

Meh, to jest najgorsze, że tęskni się za osobami, które nas ranią.
Współczuję Ci. Ale staraj się odciąć i dać swojemu dziecku lepszy dom niż Ty miałaś. Trzymaj się.

grzejniczek Odpowiedz

Oooooo. Ile w tym prawdy...

grzejniczek

Nope.

Dragomir

Nopewnie? :)

grzejniczek

@Dragomir
Wcześniej była jeszcze odpowiedź autorki na mój komentarz "czy to jest sarkazm?". Więc jej odpowiedziałem.

KoszmarekOpalek Odpowiedz

Rzeczy "o sobie".

Bree Odpowiedz

Jeżeli dobrze zrozumiałam, to autorka jest jeszcze na studiach (zakladam, że na początkowych latach, skoro rodzice są tak obrażeni, jeżeli nie przyjedzie do nich na weekend), czyli jest jeszcze bardzo młodą osobą i jestem w pewnym sensie w stanie zrozumieć rozgoryczenie rodziców, że ich córka woli spędzać święta z rodziną chłopaka niż z nimi. Plus nie znamy całej sytuacji, a to, że dziewczyna zaszła w ciążę w tak młodym wieku może przemawiać za tym, że coś jednak było w tych słowach rodziców o braku odpowiedzialności.

PlemnikZabojca Odpowiedz

Może jak dowiedzą się o dziecku to trochę zmienią podejście.

Feniks06

Ehhh anonimowe porady. Zawsze najczęstszą rasa jest "wprowadź się. Odetnij się". Widać z historii, że obie strony mają do siebie jakieś żale, jakieś nie pozałatwiane sprawy. Tam brakuje po prostu rozmowy. Bez zbędnych emocji.

Kinster Odpowiedz

Super, ale ta strona nie służy do wylewania swoich żali

Wszechstronny

A do czego?? Tylko historie o kupię itp to są historie na anonimowe.

Dodaj anonimowe wyznanie