#5QIf9
Ale potrafi być czasami nad wyraz luzacka.
Za to ją kochamy, ale dziś przeszła samą siebie. :D
Brat, lat 16 smażył naleśniki, mama sprzątała tam coś jeszcze w domu.
Siedzę w pokoju i słyszę z kuchni głosy:
M: Ale smaruj tego naleśnika porządnie dżemem...
B: Mamo, to nie Paint...
M: Ale tu, zobacz, zostawiłeś, będzie bezsmakowe, no synu...
B: Mamo, to mój naleśnik!
M: Wiem! Ale ma być smaczny, weź rozsmaruj!
B: Mamo no weź!
M: Naleśnik to nie cipka żeby lizać w jednym miejscu, uszanuj naleśnika!
Umarłam ze śmiechu :D
Synek, naleśnika to ty szanuj
Czasem mam wrazenie ze to strona z kawalami ;)
Niestety często z kawałami najniższych lotów, jak w tym przypadku.
Myślę, że mama specjalnie się przyczepila, żeby była okazją powiedzieć ten świetny żarcik. Taka z niej wytrawna komediantka.
I rozsmarował na całym?
Szczerze to mnie to mało śmieszy ._.
Mnie bardziej śmieszy upór mamy niż jej tekst
Smieszki heheszki, to się pośmiali
A teraz pytanie. Czy tylko mnie to nie śmieszy?
Nie tylko
Śmiechom nie było końca...
Prostackie a nie śmieszne.
Łooooo, no rzeczywiście, jacy tu wszyscy pruderyjni.
A może po prostu nie śmieszy nas humor najniższych lotów?
Prostackie, a w ogóle co to za baba, że nakazuje jak ktoś ma jeść swojego naleśnika? Nie ważne, że może on woli mniej dżemu, ma posmarować dużo bo mama tak każe. No masakra!
Mama śmieszek
Opis charakteru twojej mamy pasuje do mojej pani od przyrody! Ma dwójkę dzieci.
Syna i córkę.
Syn teraz do pierwszej Liceum szedł.
Czyli ma 16 lat.
Przypadek?
Nie sądzę
Wulgarny tekst matki do nastolatka ma być śmieszny? Chora baba jakaś
Wulgaryzmy tez śmieszą :P