#5UodN

Pół roku temu poznałam na imprezie chłopaka. Był miły i widać, że odpowiedzialny i pomocny. Naprawdę fajnie nam się rozmawiało, bardzo mi się spodobał i domyślałam się, że on czuł to samo.

Kilka dni później postanowiliśmy się spotkać. Gdy tylko stanął obok mnie, miałam ochotę uciec, tak strasznie od niego śmierdziało. Naprawdę nie mogłam wytrzymać, to było nie do zniesienia!

Nie wiedziałam, co mam mu powiedzieć, było mi naprawdę głupio, bo można było zauważyć, że inaczej się zachowywałam. To było nasze pierwsze spotkanie we dwoje i zarazem ostatnie, bo okazało się, że ma dziewczynę.

Jak tak teraz to wspominam to w sumie mogłam od razu się domyślić, że śmierdzi kłamstwem...
lavender Odpowiedz

U mnie w szkole był taki koleś, też zajęty, może to ten sam ?

Grace Odpowiedz

Smród prawe Ci powie xD

Dodaj anonimowe wyznanie