#6PG4J

Jestem ojcem wspaniałej, 7-letniej Tosi i jednocześnie fanatykiem ciężkiego rocka. Muzyka zawsze mi towarzyszy, na przykład podczas pracy, ale tak, aby nie przeszkadzało małej i mej lubej. Podczas ostatniej wizyty mojej mamy u nas w domu dziewczę dostało pozytywkę grającą znany motyw "Dla Elizy". Podziękowania, miłe słówka itd. Widziałem jednak w jej oczach nutkę zawodu, nie wiedziałem jednak dlaczego coś jej się nie podobało. Tuż po tym, jak babcia Tosi wyszła z mieszkania, czuję, jak córka ciągnie mnie za rękaw od koszuli, mówiąc:
- Tata, da się to przerobić tak, żeby grało Gunsów?

7-letnia. Nie Biebera, nie One Direction, nie Arianę Grande.

Guns'n'Roses.

Jestem z niej taki dumny.
stutututu Odpowiedz

Jeżeli głównie to słucha się w domu to jest do tego przyzwyczajona.

Yahoo

TRUP, znam ten ból - nie do opisania ehh
U mnie ojciec zawsze jak ma wolne od pracy oraz w weekendy puszcza na całe osiedle Disco Polo. Nie ciągnie mnie do tego, wręcz przeciwnie.

stutututu

Bo jesteście starsi. A na 7-latek łatwiej wpłynąć.

Radzio75

U mnie w domu ciagle leci disco polo, nienawidze ale ciagle mi lata po glowie :C

kapibara Odpowiedz

Nie chcę nikogo atakować, nie ma to być złośliwy komentarz. Po prostu jedna rzecz mnie nurtuje.
Zawsze kiedy od jakiegoś rodzica słyszę, jaki jest dumny ze swojego dziecka, bo słucha ono takiej samej muzyki jak on/ona, to jest to osoba słuchająca ciężkiej muzyki. Nigdy nie słyszałam tego od osoby, która słuchałaby muzyki klasycznej, jazzu, soulu, popu, czegokolwiek.
Mam wrażenie, że tacy ludzie wmawiają sobie, swoim dzieciom itp. że są lepsi, oryginalniejsi od osób słuchających "każdego innego gatunku muzyki". Nie zrozumcie mnie źle - lubię posłuchać cięższej muzyki, ale niezmiernie denerwuje mnie takie mówienie, jakie to czyjeś dziecko jest super, bo ślepo podąża za gustami swoich rodziców/bo bezwiednie jest stylizowane na fana/nie dopuszcza się go do innych gatunków muzycznych. Wydaje mi się, że gdyby część z tych dzieciaków miała dostęp do całej "muzycznej bazy" jaką otwiera przed nami świat, nie byłaby koniecznie zainteresowana w gatunku, którego słuchają ich rodzice. Może nie mam racji, ale tak to widzę. Kojarzy mi się to ze stylizowaniem dzieci na "małych metali" jakie to urocze - bo rodzic taki jest, to dziecko też musi być i "to jest fajne". Ale czy przemyślane?
Każdy wychowuje swoje dziecko jak chce, ale mam wrażenie, że w takim przypadku nie wynika to z superhipergenialnie wysmakowanego gustu tych dzieciaków, tylko z chęci przypodobania się/dorównania rodzicom (w końcu przeważnie rodzic urasta do roli autorytetu). I to jest nawet w porządku, tylko gdzie to miejsce na tak pochwalaną indywidualność?

notseelights

Wydaje mi się, że ta radość ze słuchania tej samej, ciężkiej, muzyki, wynika z tego, ze dzieci rzadko lubuja sie w takich rzeczach(głośne, nie rozumie słów, cieżko zaśpiewać) i z tego, ze w szkole/radiu/u kolegi tego raczej nie usłyszy, wiec musiało samo i przez rodzica polubić, zauważyć ;)

kapibara

@notseelights - ma to sens, ale starsze dzieci w wieku nastoletnim powiedzmy często i tak wybierają ciężką muzykę, do wszystkiego trzeba dorosnąć, a rodzice powinni to akceptować ;)

gwynbleidd

Mam identyczne odczucia. Sama słucham m.in. metalu i poznałam sporo fanów tego gatunku i pomimo tego, że zazwyczaj są to naprawdę fajni ludzie, to mam wrażenie, że mają pewien kompleks na punkcie tej muzyki. Jakby chcieli wmówić sobie i innym, że to jedyna prawdziwa muzyka. Im cięższe brzmienia, tym są bardziej dumni, że inni tego słuchają, a jak ktoś po latach słuchania metalu zmienia się i swój gust, to nagle zostaje okrzyknięty pozerem, bo "z metalu się nie wyrasta" i "tę muzykę nosi się w sercu".

dionizetti

Otóż to! Ja jestem absolutnym fanem muzyki klasycznej i moje dzieci też uwielbiają słuchać Telemanna i Mozarta. Wierzcie mi, nikomu się tym nie chwalę, z dwóch powodów: albo jest to uważane za obciach, albo - i to jest jeszcze gorsze - zarzuca się mi że kreuję się na "elitę", bo przecież żaden normalny człowiek klasyki z własnej woli nie słucha.

gwynbleidd

@dionizetti, tak! Dokładnie. Ja, na domiar złego uwielbiam opery, a to już w ogóle same nudy i snobizm ;) A swoją drogą, nie wiem czy to zamierzony błąd w nicku czy przypadek, ale kompozytor nazywał się Donizetti. Jeżeli efekt był zamierzony, to zwracam honor :)

wildsugar

Ja na przykład zawszę dzieliłam muzykę z moim tatą, była to forma takiej wspólnej aktywności taty i córki, bo moja mama niekoniecznie lubiła jakąkolwiek muzykę. I faktycznie, tata ukształtował mój gust, ale ostatecznie poszłam w trochę innym kierunku. To jest trochę tak, że gust wynosi się z domu nie tylko w kwestii muzycznej, ale też kulturowej czy artystycznej. I przychodzi ten czas na indywidualność tylko każdy ma trochę inne podstawy.

Jasnosiwa

No wiec tak, moj tata lubi jeden gatunek muzyki, mama woli te ciezsza, a ja lubie prawie kazdy. Czesto mam "fazy", np. Raz slucham na okraglo metalu, rocka, a raz moglabym przesluchac cala playliste disco. :)

szczesciara13

Mój mąż chciał koniecznie z naszej córki zrobić małą metalówę ale na całe szczęście ja nie znosze metalu i córka miała do wyboru czego chce słuchać i teraz niestety maż gdy gdzieś z nią jedzie w aucie jest zmuszony słuchać muzyki pop albo co gorsza znienawidzone do granic możliwości przez niego disco polo :P córka powiedziała że ona jego muzyki słuchać nie będzie i koniec no i skończyło się jego rumakowanie :P

RedHotChiliPeppers

U mnie wyglądało to tak, że rodzice słuchali właśnie takiego klasycznego rocka, a mnie raczej się podobały te popularne hity. Od kilku lat jakoś jest na odwót i mój gust muzyczny zawdzięczam właśnie rodzicom :)

LazyCat

Ja lubię ciężkie brzmienia. Byłam wychowywania głównie w muzyce tego typu, ale jej nie lubiłam. Spodobało mi się to dopiero jak byłam nastolatką i zostało mi to do dzisiaj. Ale uważam, że poczucie bycia lepszym tylko dlatego, że słucha się metalu, to totalna głupota. Nie muzyka świadczy o człowieku.

Zobacz więcej odpowiedzi (13)
fatamy Odpowiedz

Uwielbiam Gunsów, ale myślę, że fajnie byłoby, gdyby moje dzieci cieszyły się z motywów klasycznych, chociażby po to, żeby je poznać..

chocolatte Odpowiedz

powinno się akceptować dziecko niezależnie od gustu muzycznego czy innych upodobań.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

A gdyby słuchała Biebera, nie byłbyś z niej dumny?
Każdy ma swój gust i nie sądzę, że zainteresowania muzyczne są powodem do dumy. Tak samo jak nie należy się ich wstydzić.

bula

Duma, każdy rodzic jest chyba dumny kiedy dziecko podziela jego zainteresowania. Choćby dlatego ze rośnie wtedy więź z rodzicem. Ja miałam podobne odczucia kiedy moje roczne dziecko " Szlo w pogo" jak tylko usłyszało kawałek Metallici

ToTylkoJa90

Jakoś duma mi do tego nie pasuje. Rozumiem szczęście, radość, ale dumę? To znaczy, że gdy dziecko słucha innej muzyki i ma swoje pasje, to rodzic jest zawiedziony? Ja tego nie neguję, po prostu antonimem dumy jest między innymi zawód.

TimeyWimey

już widzę jak roczne dziecko, które dopiero nauczyło się chodzić "idzie w pogo" o.O

h0nesteyes

TimeyWimey
Takie dziecko prawdopodobnie po prostu skacze/buja się jak opętane

mariposa

Akurat jeśli chodzi o Bimbera to byłoby się czego wstydzić...

mentosik Odpowiedz

Guns'n'roses to nie jest ciężka muzyka. Nie chce być niemiła , ale często bawią mnie ludzie , którzy mówią jak ciężkiej muzyki słuchają , a potem wychodzi na to ze są fanami zespołów , które klasyfikuje się jako "rock alternative".

takeyou Odpowiedz

Ojej, jak ja kocham tą wyższość "fanatyków ciężkiego rocka" nad fanami muzyki popularnej! Idź i ciesz się swoją lepszością gdzie indziej.

SzafaPelnaKicksow

Jakie to prawdziwe 😬

kapibara

Zgadzam się, chyba nie ma drugiej tak wywyższającej się grupy.

gwynbleidd

Tak jak uwielbiam metal, tak zgadzam się z tym komentarzem. Ze względu na mój gust muzyczny poznałam wielu fanów rocka i metalu, więc nasłuchałam się już tekstów na temat "prawdziwości" tej muzyki. Nigdy nie utożsamiałam się z tą subkulturą, nigdy nie ubierałam się jak metal i nie słucham wyłącznie metalu, więc nawet ja nasłuchałam się komentarzy, że jestem słaba, bo lubię czasem włączyć sobie pop albo tę nudną klasykę, albo bo lubię Sabaton (przecież wszyscy wiedzą, że każdy szanujący się metal nie słucha tego gimbo-metalu). Wielu metali tak się burzy, że brakuje tolerancji na tą subkulturę, a sami tworzą wokół siebie mur.

Camille Odpowiedz

Wszystko dla ludzi, ale liczy się szacunek! Sama też słucham ciężkiej muzyki, ale wyznaję zasadę, że aby być prawdziwym pasjonatem muzyki trzeba przede wszystkim każdą muzykę i jej słuchaczy SZANOWAĆ. Może się nam coś nie podobać, ale to wciąż jakiś utwór, który przez innych jest lubiany, nad którym ktoś długo siedział i go komponował, nagrywał i to właśnie wymaga tego szacunku. Łatwo jest krytykować i mówić, że moja muzyka jest lepsza - ale to jest duże ograniczenie; mi byłoby wstyd, gdybym uważała się za pasjonata muzyki i jednocześnie wszystko, czego nie słucham, zrównywała z błotem. Czemu tu za przykład "złej muzyki" robi Bieber, One Direction lub Grande? Bo słuchają ich młodzi, niedojrzali? Bo grają pop? Tak się składa, że zarówno Bieber, jak i One Direction mają piosenki na poziomie, których z radością słucham nawet ja, która słucha głównie metalu. I ich niektóre piosenki lubiłam sobie posłuchać, jak już leciały w radiu. Jedynie Ariana to dla mnie inna klasa, bo choć młoda i szukająca swojego stylu - nie można jej odmówić tego, że z młodych piosenkarek to ona ma najmocniejszy głos o niesamowitej skali, jak dobrze zarządzi swoją karierą, to będzie z niej prawdziwa artystka.

justas Odpowiedz

A moja córuś uwielbia piosenkę "Szalona ruda" (chyba temu, ze ja jestem rudawa) oraz "Miód malina" bo jej tata to czasem puszcza, by pocieszyć mamę. Strasznie jej się spodobały i tańczy przy nich jak szalona, kiwając głową jak rockman :) Oboje jesteśmy fanami rocka, hard rocka, metalu itp córka za tymi gatunkami nie przepada. A my już mamy dość hitów "Mam tę moc", "Ulepimy dziś bałwana?", "Nie ma już nic". Nawet puszczaliśmy jej cięższą muzę, ale ona widać ma swój repertuar i nic nam do tego :)

KAPUSNIAK Odpowiedz

Co Wy z tym Bieberem znowu zaczynacie? "Purpose" to zdecydowanie nie jest zła płyta.
Grande też ma kawał głosu. I talentu.

I wcale się nie dziwię, że moje dzieci tego słuchają.

ToTylkoJa90

ziolko Przeczytaj jeszcze raz, tylko wolniej. @KAPUSNIAK Nie wspomina jedynie Biebera.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie