#6XsKB

Cała historia miała miejsce gdy miałam 10 lat. Od rodziny mojej mamy, ja i moja siostra dostałyśmy po króliku "miniaturce". Jednak po paru miesiącach urosły one do rozmiarów zwykłych królików, nie mogłyśmy już ich trzymać w bloku w małych klatkach i rodzice postanowili oddać je babci na wieś. 

Często je odwiedzałyśmy, aż pewnego dnia, dziadek wziął nas na kolana i powiedział, że odeszły do króliczego nieba. Byłam bardzo smutna. Babcia zaraz przygotowała mi i mojemu kuzynostwu kanapki z pasztetem. Oczywiście nie kojarząc faktów, zjadłam swoją porcję i poprosiłam o dokładkę. Babcia bez wahania odpowiedziała, że więcej nie ma, ponieważ były tylko dwa króliki. Wyobraźcie sobie moją minę...
olaboga Odpowiedz

swego czasu pomieszkiwała u mnie moja siostra i właśnie też ma królika miniaturkę - Kinia. Pewnego razu dostałam od szwagra królika (hoduje kilka tak dla siebie, niewielkie sztuki), już oprawionego. Leżał właśnie w zlewie i go płukałam pod kranem gdy do kuchni weszła siostra. Wróciła z zakupów i od razu zajrzała mi przez ramię zobaczyć co robię. Z przerażeniem zapytała co to jest. A ja dla żartu odpowiedziałam, że Kinia. Jak oparzona poleciała do pokoju sprawdzić czy jej królik jest w klatce. Szybko wybaczyła mi ten żart, ale w momencie jak usłyszała że to jej królik leży w zlewie, na pewno do śmiechu jej nie było. No i jej mina bezcenna :)

perseusz1917

przed wykonaniem tego żartu powinieneś ukryć kinie

catalinaa

Powinnaś ;)

arrow Odpowiedz

hahahaha smakowało ?

rokiowca Odpowiedz

Ciekawe gdzie mój królik teraz się podział.

Pavuloff Odpowiedz

Właśnie jadłem kanapkę z pasztetem. :/

TheMirek

lajk - może z krowy? ;)

Anonimeqq Odpowiedz

Mi wciskali, że to kurczak :/

gdziemojabulka Odpowiedz

Okrutne, jak mogli zabić TWOJEGO królika bez TWOJEJ zgody?!

Liselotte Odpowiedz

🔪 nóż niezgubek

Madziolek888 Odpowiedz

Ku**a a myślałam, że tylko ja mam taki problem... mieliśmy na wsi króliki hodowlanem fakt ich zabijania podczas biedy mnie wcale nie dziwił... jeden był wyjątkowy... szary... czerwone oczy... niczym Christian Grey... był ugłaskany, bawił się ze mna...błagam mamę: wszystkie-tylko nie on... tym sposobem pi kròlikobiciu zjadłam z 20 kotletów mielonych i byłam bardzo zadowolona dopóki ie zauważyłam, że w stajenne bawią się dwa króliki czarno białe. Wymiotowałam 2 dni i od 20 lat nie jem kotletów mielonych pod żadną postacią. Zjadłam przyjaciela....

Wika12345 Odpowiedz

Hahahahaha leże i nie wstaje :D

gwynbleidd

@badziebadla, a jaśnie pan się dobrze czuje? Czy ta strona to przypadkiem nie za niskie progi dla jaśnie pana?

zjemcikota

@badziebadla, sam tu robisz wieś. Wyjdź i zabierz ze sobą słomę, bo ci z butów wypadła.

Dodaj anonimowe wyznanie