#6XsKB
Często je odwiedzałyśmy, aż pewnego dnia, dziadek wziął nas na kolana i powiedział, że odeszły do króliczego nieba. Byłam bardzo smutna. Babcia zaraz przygotowała mi i mojemu kuzynostwu kanapki z pasztetem. Oczywiście nie kojarząc faktów, zjadłam swoją porcję i poprosiłam o dokładkę. Babcia bez wahania odpowiedziała, że więcej nie ma, ponieważ były tylko dwa króliki. Wyobraźcie sobie moją minę...
swego czasu pomieszkiwała u mnie moja siostra i właśnie też ma królika miniaturkę - Kinia. Pewnego razu dostałam od szwagra królika (hoduje kilka tak dla siebie, niewielkie sztuki), już oprawionego. Leżał właśnie w zlewie i go płukałam pod kranem gdy do kuchni weszła siostra. Wróciła z zakupów i od razu zajrzała mi przez ramię zobaczyć co robię. Z przerażeniem zapytała co to jest. A ja dla żartu odpowiedziałam, że Kinia. Jak oparzona poleciała do pokoju sprawdzić czy jej królik jest w klatce. Szybko wybaczyła mi ten żart, ale w momencie jak usłyszała że to jej królik leży w zlewie, na pewno do śmiechu jej nie było. No i jej mina bezcenna :)
przed wykonaniem tego żartu powinieneś ukryć kinie
Powinnaś ;)
hahahaha smakowało ?
Ciekawe gdzie mój królik teraz się podział.
Właśnie jadłem kanapkę z pasztetem. :/
lajk - może z krowy? ;)
Mi wciskali, że to kurczak :/
Okrutne, jak mogli zabić TWOJEGO królika bez TWOJEJ zgody?!
🔪 nóż niezgubek
Ku**a a myślałam, że tylko ja mam taki problem... mieliśmy na wsi króliki hodowlanem fakt ich zabijania podczas biedy mnie wcale nie dziwił... jeden był wyjątkowy... szary... czerwone oczy... niczym Christian Grey... był ugłaskany, bawił się ze mna...błagam mamę: wszystkie-tylko nie on... tym sposobem pi kròlikobiciu zjadłam z 20 kotletów mielonych i byłam bardzo zadowolona dopóki ie zauważyłam, że w stajenne bawią się dwa króliki czarno białe. Wymiotowałam 2 dni i od 20 lat nie jem kotletów mielonych pod żadną postacią. Zjadłam przyjaciela....
Hahahahaha leże i nie wstaje :D
@badziebadla, a jaśnie pan się dobrze czuje? Czy ta strona to przypadkiem nie za niskie progi dla jaśnie pana?
@badziebadla, sam tu robisz wieś. Wyjdź i zabierz ze sobą słomę, bo ci z butów wypadła.