#70kDg
Był u nas w szkole pewien chłopak, za którym szalały właściwie wszystkie dziewczyny. W naszym mniemaniu niczego mi nie brakowało - przystojny był i całkiem sympatyczny. Oczywiście zadurzona byłam w nim także i ja, a owocem tej miłości był nasz niezwykle trwały jak na wczesną podstawówkę 'związek', który zakończył się po 42 dniach.
Tak się złożyło, że zeszliśmy się na przełomie stycznia i lutego, więc ten pierwszy i póki co ostatni raz w życiu miałam komu wysłać walentynkę. A w naszej szkole instytucja poczty walentynkowej działała wyjątkowo prężnie. Ja oczywiście nie mogłam przepuścić takiej okazji i wysłałam mu aż dwie kartki.
Jak już wspominałam, byłam w tym czasie czysta i niewinna jak łza. Rodzice trzymali mnie krótko i chociaż miałam wielu starszych znajomych z podwórka jakoś nigdy nie zostałam uświadomiona w "tych" sprawach. Słowo "seks" gdzieś kiedyś usłyszałam, pewnie w jakimś filmie, ale wiązałam je z miłością ogólnie pojętą i całowaniem, które samo w sobie było dla mnie czymś "dużym". Na fali tych wszystkich przeżyć i chęci wykazania się oryginalnością obie walentynki podpisałam słowami... "Bogini Seksu". Tak, oto ja, moi drodzy, jedenastoletnia bogini seksu!
Oczywiście cała szkoła miała ze mnie później bekę, bo jakoś inni odróżniali seks od pocałunku i wiedzieli, że "Bogini Seksu" to niekoniecznie to samo, co "Bogini Miłości" (a mnie właśnie o to drugie chodziło). A że mój luby zaliczał się do szkolnych żartownisiów to wieść o mojej "wpadce" rozniosła się niebywale szybko. No cóż, życie. A ja tylko chciałam być jego Afrodytą.
W trzeciej klasie podstawówki ma się 9/10 lat, więc albo zostałaś, albo poszłaś do szkoły później ;)
Szkoda, że się tak skończyło, ale to chyba cecha podstawówkowych miłości :)
W wieku 11 lat się kończy chyba 4 klasę? :P Ojj wiem, czepiam się ;) Ja pamiętam jak miałam 9 lat i kolega mówi do mnie, że zabierze mnie na seks. Nie wiem skąd on w tym wieku już znał te słowa, ja pierwszy raz od niego je usłyszałam. Poszłam do siostry starszej 3 lata zapytać co to znaczy. Siostra odpowiedziała, że chciał pójść e mną spać. Nie rozumiałam tego, no bo po co miałby ze mną spać, tym bardziej, że łóżko mam małe i byśmy się nie zmieścili. Oj, ta dziecięca niewinność..
no a nie? kiedyś szło się do komunii w wieku 8/9 lat w drugiej klasie, + 2 = 10/11 w czwartej.
ok, nie doczytałam i nie ogarnęłam - oczywiście masz rację :)
PS: administratorzy - zróbcie koniecznie opcję edit!
No a autorka napisała, że kończyła trzecią ;)
Mój kolega gdy byliśmy też mniej wiecej w czwartej klasie napisał mi smsa że uwaga '' chce się ze mną seksić ''... Problem (poza samym smsem który był trochę problemem :D) był taki, że ja nie mialam swojego telefonu, kontaktowy podawalam do mamusi :D
miał rozmowę z moimi rodzicami. Ale niewiele to dało, ciągle próbował mnie przytulac i obmacywac, dopiero gdy przygwozdzilam go do ściany odczepil sie. Widac nie lubił ostrych dziewczynek. :P
Kiedyś we wczesnej podstawówce "ruchaliśmy się" z kolegą, pocierając się spodniami ;D
Jezu, naprawdę nie wiem jak mozna nie ogarniać czym jest seks w wieku 11 lat. Sama dowiedziałam się mniej więcej o tym nie idąc jeszcze do szkoły, a w miarę dużo ogarnęłam w wieku 6 lat. No tak, starszy brat+internet :D Nie mam z tym problemu i nie chciałabym rozmawiac o tym ze starszymi (rodzicami). To jest dopiero krzywda dla dziecka 0.o niekomfortowe uczucie
Jak w tej piosence.
Jest napalona.
Mokra na wejściu.
??
Czemu minusy?
"To ona!..."
Przykre...