#7dLRz

Moja mama od zawsze miała sprecyzowana wizję życia - gromadka dzieci, ona zajmująca się domem i mąż pracujący na utrzymanie całej gromady.
Mamy piękny dom, w którym zawsze jest porządek, codziennie pyszny obiad na stole i świeże ciasto co niedzielę. Tata prowadzi firmę budowlaną. Oprócz mnie, "dorobili" się jeszcze 2 synów. Można wiec powiedzieć, że plan powiódł się w 100%. Gratuluję i szanuję.
 
W czym więc problem? Otóż w tym, że jestem totalnie inna niż ona, a mama nie potrafi przyjąć tego do wiadomości. Od kilku lat słyszę (aktualnie mam niespełna 24), że chciałaby wcześnie zostać babcią itd. Za każdym razem, gdy tłumacze jej, że nie zamierzam zakładać rodziny, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie widzę się w roli żony i matki, wybucha awantura.
Moje osiągnięcia nie robią na niej wrażenia. To, że jestem najlepszą studentką na roku - zero reakcji. Zagraniczny staż, stypendia i publikacje w branżowej prasie - zero reakcji. Wiadomość, że któraś z moich rówieśniczek jest w ciąży/wyszła za mąż - wzruszenie, wykłady pt. "macierzyństwo i rodzina sensem życia" + pretensje, ze ja taka nie jestem. Ano, nie jestem. I nigdy nie będę. Nie kręcą mnie związki, randki, trzymanie za rączki. Dzieci brzydzą i przerażają. Skupiam się na własnym rozwoju, karierze.

Próbuję nie reagować, ale coraz częściej, gdy słyszę kolejną porcje wyrzutów, mam ochotę jej wykrzyczeć, że kilka miesięcy temu nie wyjechałam na Słowację pozwiedzać, tylko się wysterylizować.
kimbri Odpowiedz

O sterylizacji nie mów, bo to Twoja sprawa, poza tym widząc reakcje Twojej mamy tylko sobie problemów narobisz, a po co. Ale można gładko zamknąć temat mówiąc, że niestety nie możesz mieć dzieci i wolisz o tym nie rozmawiać, bo to trudny temat. Mama przeboleje, a i pewnie odezwą się w niej ludzkie odruchy i zacznie być milsza w obyciu. Ty masz spokój.

Kinderbueno

Zgadzam się

doznudzenia Odpowiedz

Nie mów jej o sterylizacji, bo już w ogóle życia nie będziesz miała. Lepiej już powiedzieć, że chyba jesteś bezpłodna i niech liczy na wnuków od braci.

Leme

Nie mówić - jasne. Ale wciskać bajkę o niepłodności? Zaraz się rypnie, bo skąd wie, jakie badania robiła, kiedy idzie do lekarza? Bez sensu, trzeba po prostu nie wdawać się w dyskusję i układać sobie życie po swojemu.

doznudzenia

@Leme
Niepłodność można stwierdzić przy zwykłym badaniu i/lub USG: niedrożność jajowodów, brak pęcherzyków, powikłania po stanie zapalnym jajników. Jeżeli matka ciśnie to ciężko uniknąć dyskusji. Lepiej powiedzieć, że nie można mieć dzieci i jest to temat drażliwy.

Shido

Niech "pójdzie" kilka razy do "ginekologa" (takie kłamstewka oznaczające że poszła sobie na kawkę ze znajomymi) i niech mamuśka wie gdzie była, jak się zacznie pytać to zbywać ją że badania robi bo coś wyszło dziwnego. Po kilku razach niech wróci odegra smutnego psiaka i powie że jest bezpłodna.
Kilka tygodni odgrywania a spokój będzie miała.

HadATemper

Toć może też powiedzieć, że pojechała na Słowację się lepiej zdiagnozować i wyszła ta bezpłodność.
U mnie by uwierzyli ;)

Bandziorek Odpowiedz

brawo- wiesz, ze nie chcesz i zadbałaś o to żeby nie mieć (i nie musieć się skrobać bo ups). Matce nic o tym nie mów- nic dobrego dla Ciebie z tego nie wyjdzie... Powiedz, że przeszłaś jakieś zapalenie jajników czy coś (może podpytać lekarza co to może być :P )
i dzieci mieć nie możesz. Niech męczy braci o wnuki :D

veriveri Odpowiedz

Gratuluję dojrzałej decyzji. Sama z różnych względów w perspektywie dwóch lat mam zamiar wybrać się na Słowację i również poddać się zabiegowi sterylizacji. Szkoda, że trzeba wyjeżdżać do innego kraju, bo Polska ma mentalność wiochy zabitej dechami. Trzeba tu wspomnieć, że sterylizacja męska jest w Polsce legalnym zabiegiem, wykonywanym na życzenie tak jak w innych cywilizowanych krajach, natomiast sterylizacja kobieca już nie. To tylko jeden z wielu przykładów na to jak traktuje się tutaj kobiety i ich wolność do samostanowienia.

10pazdziernika Odpowiedz

Twoje zycie - Twoja decyzja. Czemu niektórzy ludzie wciąż tego nie ogarniają?

tramwajowe

@10pazdziernika Niektórym rodzicom ciężko to ogarnąć, bo wychowanie dzieci jest celem ich życia. Ta mama jak widać nie miała innych większych celów. Więc gdy dziecko ma inne poglądy to odbiera to jako własną porażkę. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że dzieci córki to 'prawdziwsze' wnuki niż dzieci synów.

Morgenrot Odpowiedz

Nie dogodzisz każdemu.

Softkitty1 Odpowiedz

I dobrze zrobiłaś skoro chcesz być bezdzietna. Rozsądne podejście. Matkę proponuje ignorować, nie wydawać się w dyskusję. Po co psuć sobie nerwy. Nie powinna się wtrącać i komentować, ale jej nie zmienisz. Swoje nastawienie owszem. O sterylizacji nie musisz mówić, twoja płodność to prywatna sprawa.

Anonimowaq Odpowiedz

Przy kolejnej kłótni zacznij ryczeć czy coś, mów że jesteś bezpłodna i dlatego znienawidziałaś dzieci, ale się z tym pogodzilaś itp.

Kłamstwo, ale będzie skuteczne.

Ramennaruto

Czy ja wiem, mama może po tym męczyć ją adopcją.

Wilczyca57 Odpowiedz

Sterylizacja. Szanuję 👍

Parauszka Odpowiedz

To przykre, że najbliższe osoby nie potrafią zaakceptować nas takimi jacy jesteśmy (oczywiście nie generalizuje, że wszyscy tacy są).

Zobacz więcej komentarzy (18)
Dodaj anonimowe wyznanie