#8EHDp
Nie, nie po to, żeby się pochwalić na Anonimowych. Po to, żeby zobaczyć ile zdjęć nasra. Laska robiła tyle fot, że ostatecznie wpieprzała zimne żarcie. A ja już wiem, że więcej się z nią nie spotkam.
Taka wiedza jest warta więcej niż cztery stówki. Niektórzy, nim tę wiedzę posiądą, marnują całe miesiące swojego życia na związek z idiotką z Instagrama.
Wydaje mi się, że jednak istniał tańszy i prostszy sposób, by to sprawdzić.
Uwierz mi, takie Instagramowe "modelki" robią tysiące zdjęć nawet w KFC czy innym McDonaldzie. I jeszcze więcej zdjęć w toalecie, nie ważne czy czysta czy nie.
Zmarnowałeś pieniądze
Z tym że niektórym z nich za to płacą.
Takim bardziej znanym na pewno. Kilka hasztagów dadzą, lokalizację miejsca i przy 20 tysiącach obserwujących jest to skuteczna reklama. Ktoś zobaczy że modelka "lubi" takie rzeczy, zainteresuje się i chociażby z czystej ciekawości pójdzie sprawdzić jak tam jest.
No dobrze, ale to ona się najadła za darmo. Jak dla mnie wygryw :D
Myślę, że jak zabrałbyś ją na kolacje w nieco tańszym miejscu, gdzie też finezyjnie podają jedzenie wyszłoby na to samo.
Najadła się dobrego, drogiego jedzenia, narobiła zdjęć, podniosła fejm i nawet nie musi się wysilać, żeby spławić gościa, który widać interesował ją na tyle mało, że fotografowanie zdjęć wygrało. Wygryw totalny.
Ale skoro facet jest również zadowolony, to nie powiedziałabym, że stracił pieniądze na głupoty. Jego kasa, wydał na to, na co chciał, a tak powinno być. Ogólnie win win ;-)
Człowieku. Zmarnowałeś 400PLN. Wystarczy że sprawdzisz portale społecznościowe i już wiesz z czym masz do czynienia. Kumpel ma profile chyba wszędzie i kilka razy po sprawdzeniu nie poszedł na pierwszą randkę.
nigdy na 1 randkę nie umawiaj się do drogich restauracji. Jak dziewczyna fajna i faktycznie chętna do poznania chłopaka, to w zupełności wystarczy jej spacer i kawa w kawiarni. Ale niestety są też takie, które co chwilę umawiają się z kimś na pierwsze randki, by najeść się na koszt facetów - i też potem zaszpanować zdjęciami na Instagramie (jedna moja znajoma ze studiów udawała, że nie ma chłopaka, jak ktoś chciał się z nią umówić, żeby tylko najeść się na czyjś koszt...) I serio, żeby ten typ kobiet rozpoznać, spacer i kawa też wystarczą (bo będzie obraza, że za mało kosztownie), a przy okazji nie będziesz musiał za każdym razem wydawać tyle kasy
A nie prościej było... A to zaskoczenie... ZAJRZEĆ NA JEJ INSTAGRAMA?
No wiesz, prawdziwy facet nie wchodzi na jakieś instagramy, bo to dla bab. :D
Jaasne, tak sobie teraz tłumaczysz, że wybuliłeś cztery stówy na darmo xD
Jesteś jeszcze głupszy od niej, nie wydaje mi się, żeby normalni ludzie robili takie "eksperymenty"