#95Waq

Było to w ostatnie święta Bożego Narodzenia. Jestem z chłopakiem ponad dwa lata, więc przyjechał do mnie na pierwszy dzień świąt i został na noc. Następnego dnia wstaliśmy, ogarnęliśmy się i dostał telefon od swojej mamy, żebyśmy oboje przyjechali na obiad. Zgodziłam się, bo i bywam tam bardzo rzadko. 

Zajechaliśmy i już wszyscy czekali, więc chwila rozmowy i trzeba było siadać za stół. Po zjedzeniu głównego dania jego mama zapytała mnie, czy będe piła wino czy wódkę, a ja spojrzałam na chłopaka i powiedziałam "W moim stanie to raczej zabronione" (byłam przeziębiona i brałam antybiotyki). Jak to usłyszała moja przyszła teściowa to aż siadła z wrażenia, otworzyła buzię i po chwili zapytała, czy przypadkiem nie chcemy jej czegoś powiedzieć. W tym momencie razem z chłopakiem zaczęliśmy się śmiać i tłumaczyć jej, że jeszcze babcią nie będzie tylko po prostu biorę antybiotyki.
cynammone Odpowiedz

śmiejemy się z tego po dziś dzień.

Zuzika Odpowiedz

:D

Dodaj anonimowe wyznanie