#95Wnl
Dziś miałam jeden ze swoich „pierwszych razów”. Po raz pierwszy bowiem zobaczyłam męskie przyrodzenie. Szkoda tylko, że nie odbyło się to w wymarzonych przeze mnie okolicznościach, a osobą, która mnie uświadomiła, nie był mój rycerz na białym koniu, tylko śmierdzący menel-ekshibicjonista, który wlazł do autobusu, którym jechałam do szkoły...
"Bardzo więc unikam przelotnych romansów i ciągle jestem dziewicą." Och, nie wiem, jak Ty to robisz, pewnie musisz do szkoły zakładać pas cnoty.
Huhulala A co tu chwalić albo ganić? Jedna osoba uprawia seks,inna nie. To nie powinno wpływać na obiór żadnej z tych osób.
Znam dzisiejszą młodzież. Nie ze statystyk, lecz z codziennej pracy. Problemem BYWA brak edukacji seksualnej- to fakt. Ale BYWA nim też niemalże uświęcanie dziewictwa i robienie z pierwszego razu mistycznego przeżycia. Bo to wpędza w poczucie winy ludzi, którzy tak do utraty dziewictwa nie podchodzą. Działa to również w drugą stronę, bo zdarza się, że wyśmiewa się tych, którzy pierwszego razu nie przeżyli. I to należy zmienić.Wracamy więc do kwestii związanej z RZETELNĄ edukacją seksualną. :)
To bardzo dobrze że chcesz zostawić cnotę dla tego jedynego. Tylko nie licz że twoje pierwsze razy będą takie jak sobie wymarzyłaś. To nie bajka i bardzo się zawiedziesz.
dokladnie, kobiety nie maja orgazmu z rozdania i musza sie go nauczyc
a wiekszosc chlopcow o tym nie wie i czerpia wiedze z filmow erotycznych
jak sie nie umie o tym rozmawiac, to bywa mega slabo
Nie raz facetowi też może opaść w trakcie pierwszego razu czy za szybko skończyć itd. Nie jest też tak, że to jakaś droga przez mękę z tym seksem xd Aczkolwiek lepiej przygotować się psychicznie, że nie musi być tak idealnie podczas tego pierwszego razu i to też będzie całkiem normalne. Jak się za dużo razy powtarzam to przepraszam, ale padnięta jestem po robocie.
Jak już o tym mówimy to pierwszy raz bywa bolesny dla obu stron.
Tylko już nie nawiązując do tego samo wyobrażanie sobie że coś będzie cudowne i oczekiwanie że tak musi być jest wyjątkowo naiwne i rodzi frustratów. Zwłaszcza gdy wierzy się w to tak bardzo jak autorka.
Musisz być bardzo silna i pewna siebie że udało Ci się do tej pory uniknąć przelotnych romansów.
Jesteśmy z Ciebie dumni.
@Soterius ach... Wyczuwam nutkę sarkazmu, czy jednak mi się wydaje?
@mvrc3linv wydaje Ci się 😉
Oh, jaka Ty wyjątkowa, w wieku 17 lat dalej jesteś dziewicą. Jak Ci się to udało?
Raczej podczas "pierwszych razów" zwykle nie jest romantycznie tylko niezręcznie. Bądź na to przygotowana, życie to nie komedia romantyczna i zdarzają się sytuacje wstydliwe, nieudolne itp. ;)
Nie, nie trzeba. Nie ma odgórnego wymogu tracenia dziewictwa z taką osobą. Oczywiście tak byłoby najlepiej, ale nie zawsze tak jest. :)
Serio w dzisiejszych czasach jak 17-latka jest dziewicą to jest coś tak niespotykanego, że trzeba to zaznaczać i uświadamiać wszystkich wokół? To kiedy te dzieciaki zaczynają uprawiać seks, jak mają po 12 lat?
nie wiem, ja sie w tym wieku pierwszy raz calowalam...
Mając 17 lat nie mieć w sobie młodzieńczej ciekawości nie zobaczyć czego trzeba w sieci, to trzeba chyba być Amiszem ;)
Wow. Rozciągnęłaś na dwa akapity coś, co można było ująć jednym zdaniem. Chyba, że koniecznie chciałaś podzielić się swoją wstrzemięźliwością.
no to trzeba bylo sie na debila wydrzec "ZBOCZENIEC" ( albo zlodziej, tez dziala) na caly autobus
albo "ALE MASZ MALEGO " ;) zazwyczaj sie plosza
poza autobusem polecam gaz w przyrodzenie, zrobilam tak kiedys jak sie taki przysiadl do mnie na lawke na przystanku tak ze mnie dotykal bokiem ciala i zaczal sobie walic... mam nadzieje,z e to go czecos nauczylo, w kazdym razie wiecej go nie widzialam
Ciągle jestem dziewica....dobre....17 lat.
Na serio to taki wyczyn w TYCH CZASACH??????