Jestem życiową niezdarą/ciapą/kaleką czy jak inaczej kto woli. Żeby to lepiej zobrazować powiem, że gdy w tłumie leci butelka, to można być pewnym, że to akurat ja złapię ją głową. Dziś przebiłam wszystkie moje dotychczasowe ekscesy.
Prawie spaliłam mieszkanie przez lasagne i to w nie byle jakim stylu. Idąc z gorącym daniem potknęłam się i wylądowałam razem z serem i sosem beszamelowym na przedłużaczu. Spaliłam jedynie poduszkę i brzeg łóżka. No brawo ja.
Dodaj anonimowe wyznanie
Uwierz mi ze są gorsze niezdary co spalily o wiele więcej niż poduszkę i brzeg łóżka
Strażak, więc pewnie wie co mówi!
Wszystko jeszcze przed nią ;)
Ale chyba nie przez lasagne :c
To była dopiero rozgrzewka ;)
w koncu to strazak
Nie przejmuj się na tym świecie są naprawdę bardziej ciapowate osoby od ciebie(np:ja)które spaliły gorsze rzeczy niż poduszka 😂
Ja się kiedyś zorientowalam, ze już 3 dzień mam włączone żelazko. A kilka tygodni temu zostawiłam na całą noc włączoną patelnię. Mąż rano zauważył szykujac sie do pracy. Dobrze, ze na najmiejszym gazie i był olej na patelni, to sie nie spaliła i nie doszło do jakiegoś nieszczęścia.
Jak lasagne-ą można spalić przedłużacz?
Niec mnie tak nie wnerwia, jak takie głupie laski, które swoją nieuwagę usprawiedliwiają głupkowatym "hihi, bo ja taka niezdara jestem, ojejku".
Skoro wiesz, to WYSIL SIĘ I UWAŻAJ. Po prostu zwracaj uwagę na to co robisz, a nie bujaj w obłokach.
Czy tylko mnie tak bardzo irytuje juz wyrażenie "brawo ja" nieważne gdzie ono wystepuje?
Mnie za to irytuje to ciągłe powielanie "Czy tylko mnie...?" :)
@SrogaZima mnie tez, bo i tak na pewno nie "tylko mnie"
Ja się dzisiaj zacięłam do krwi. Sernikiem.
No brawo ty
ja kiedyś wyjadałam groszek z sitka i potknęłam się na prostej podłodze, przez co groszek znajdowałam później przez kilka lat w różnych zakamarkach ;D
Sprzątanie nie jest Twoją mocną stroną, co? :)