#9GL4l

Właśnie zakończyła się moja rozprawa rozwodowa, więc stwierdziłam, że to dobry moment na podzielenie się ze światem historią mojego ślubu.
No więc ślub się odbył, potem wiadomo, wesele. Moja świadkowa od tygodni chwaliła się, że specjalnie na tę okazję robi składankę zdjęć moich i narzeczonego. Składanka została wyświetlona na sali na wielkim ekranie, leciały ochy i achy, wszyscy zachwyceni...

W tym miejscu muszę na chwilę zboczyć z tematu, aby przedstawić wam moją kuzynkę. Jest ode mnie trochę młodsza, wtedy zaczynała studia. Nigdy za nią nie przepadałam, ale traktowałam ją neutralnie. Mieszka w tym samym mieście, więc często wpadała do mojej mamy, a swojej ulubionej cioci, ewentualnie spotkać się z moją młodszą siostrą. Dodatkowo nasze rodziny często zapraszały się na wspólne obiady. Oczywistym jest, że kuzynka została zaproszona, w końcu najbliższa rodzina.

...No więc pokaz się skończył, świadkowa odeszła od laptopa, a kilkanaście minut później na ekranie pojawiły się zdjęcia mojego już męża i wspomnianej wcześniej kuzynki. Wiadomo jakie zdjęcia... Wszystko było widać, później nawet wskoczył filmik z ich wspólnego bzykanka. Goście siedzieli i się gapili, bo nikt nie wiedział jak zareagować, a kuzynka spokojnie odeszła od laptopa i zaczęła swoją przemowę. Okazało się, że przez kilka miesięcy mieli romans, a mój "ukochany" zerwał z nią na miesiąc przed naszym ślubem. Poprzysięgła mu zemstę, postanowiła go upokorzyć, a za idealną okazje uznała nasze wesele, na którym była ponad setka gości. W tym wszystkim nie pomyślała, że upokorzyła przede wszystkim mnie i że jednak wolałabym się dowiedzieć o tej zdradzie przed ślubem, o ile mniej problemów bym wtedy miała...
A najlepsze jest to, że kuzynka na rozprawie zeznawać nie chciała, bo moje problemy jej nie dotyczą.

Plusem jest to, że od tamtej pory nie ma wstępu do mojego domu rodzinnego i nie muszę oglądać jej fałszywej gęby. Minusem, że wujostwo ograniczyło z nami kontakt, bo nie mają pojęcia jak się zachować.
Rabbitowa Odpowiedz

Ośmieszyla siebie i Twojego byłego męża, to oni byli nadzy na tych zdjęciach i filmach. W takich wypadkach malzenstwa powinny być natychmiast uniewazniane.

Louisjana

I są.

Szalka

Ją też. Wyobraź sobie co musiała czuć ,gdy wzrok 100 osób był skierowany na nią. Taki news obiegnie wszystkie pobliskie wsie i człowiekowi aż trudno wyjść z domu.

DownZpiekla Odpowiedz

A ja sadze, ze ona przede wszystkim osmieszyla siebie.

EtanolSodu

Sadz dalej tylko odstęp zachowaj

Ono1996 Odpowiedz

Z tego co wiem małżeństwo do 48 godzin można odwołać. Wystarczy isc do urzędu. Nic to nie kosztuje, wiem bo niedawno brałam slub, i urzędniczka o tym wspominała ( nawiasem mówiąc ciekawe co mi chciala zasugerować 😂😂)

Zeref

Albo twojemu mężowi. Xd

ThisLove

Że 22 lata to za szybko na ślub (zakładając, że masz rok urodzenia w nicku)

Ono1996

Ślub to ja brałam pare lat temu :) ( pisze nie tak dawno , bo gdzie tam np.20 letni staż) wiek to tylko cyferki . Bylam gotowa to stanęłam na ślubnym kobiercu :) za to myślę, ze panna młoda ze zmarszczkami nie wygląda dobrze. Nie bez przyczyny mówię się "panna MŁODA"

Ono1996

Zeref- kto wie co pani urzędnik miala na myśli:D ale nie uciekł, więc to chyba dobry znak ?

ProstowOczy Odpowiedz

w tej sytuacji to nawet unieważnienie małżeństwa dostaniesz (jeśli był to ślub kościelny). Co za palant.. dobrze, że dowiedziałaś się, jaki jest, bo po ślubie też by zdradzał.. szkoda, że wcześniej prawda nie wyszła na jaw. A kuzynka też nie lepsza.. jak mogła spokojnie romansować z narzeczonym swojej kuzynki... masakra.

ProstowOczy

A jaka to jest różnica? Bo z tego, co patrzyłam, to na Internecie używają tych określeń wymiennie (nawet na stronach prawniczych i takich religijnych)

hiena1095 Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem dlaczego faceci chcą wziąć ślub z jedną kobietą jednocześnie mając romans z inną. Przecież to nielogiczne.

Uzytkownik404

To bardzo wygodne, jeśli kogoś obchodzi tylko własny komfort i równocześnie nie ma za grosz empatii i szacunku do drugiego człowieka... W małżeństwie dzieli się kosztami życia i obowiązkami, więc jest łatwiej. Jeśli nie chce się przy tym ograniczać w kwestiach "romantycznych" to tak naprawdę wszystko zyskuje, nic nie tracąc.
Oczywiście do tego trzeba być zimnym chu*em, ale to raczej oczywiste...

IhatePiS Odpowiedz

Jak dla mnie to oboje zachowali sie karygodnie. On, bo nie powiedział Ci o zdradzie. Ona, bo zrobiła z ciebie pośmiewisko na twoim własnym weselu. Nie rozumiem jak bardzo trzeba być zepsutym żeby tak postępować. Mam nadzieje, że uwolniłaś się od tych ludzi i dochodzisz do siebie.

gwynbleidd

On, bo nie powiedział o zdradzie? Czy raczej on, bo zdradził? Koleś jest śmieciem, bo poleciał w tango z inną laską, a nie dlatego, że się do tego nie przyznał.

Straightoheaven Odpowiedz

Najgorszy w tym wszystkim to jest Twój były autorko! Kuzynka to fakt, jest suką, ale on jest ostatnim frajerem.... Współczuje.

WprawoPatrz Odpowiedz

Aż nie mogę uwierzyć! Co za świństwo, jak można być takim człowiekiem? Jaka zdzira z tej kuzynki. Najgorzej, że musiałaś rozwód brać i przez to tyle czasu zmarnować i stresu się najeść, bo nie mogła ci normalnie wcześniej powiedzieć tylko musiała zrobić swoje show. Naprawdę współczuję.

Rroszla Odpowiedz

Przecież ta historia krąży jako Urban legend.

HoustonNaZadupiu

Ja czekam, az ktos, kto byl gosciem na takim "urozmaiconym" weselu opowie historie, jak to jego rodzina musiala ogladac zdjecia zdrajcy rodu w dwuznacznych sytuacjach. I ze jego dzieci maja traume przez to, a jakas ciocia dostala zawalu.

Lunathiel Odpowiedz

Trudno mi uwierzyć, że ktoś jest w stanie być AŻ TAKĄ atencyjną drama queen XD Serio, jeśli ktokolwiek poza niedoszłym mężem został tam upokorzony, to właśnie pomysłodawczyni tego teatrzyku.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie