#A09mN

Ze szczerego serca nienawidzę psów.
Według mnie (i pewnie nie tylko mnie) śmierdzą, hałasują i nie powinno się ich trzymać w domostwach. Najbardziej nieznośny jest wszechobecny hałas przez nie wydawany non stop, który nie daje żyć i przyprawia o białą gorączkę...
Uważam, że psy to okropne kreatury, których wszędzie jest za dużo i niestety nic nie da się z tym zrobić.
Gdy byłam małą dziewczynką, miałam ok. 7 lat, na działce znajomej mojej babci zaatakował mnie wielki czarny pies. Powalił mnie na ziemię, bałam się. Co by to było, gdyby nie moja babcia, która od razu odciągnęła tę bestię? Innego razu, byłam może rok starsza, mały, brzydki kundel uchlał mnie w nogę i pozostawił ranę, choć w żaden sposób go nie sprowokowałam - stałam tylko obok i nic więcej.

Z biegiem lat coraz bardziej nie jestem w stanie znieść tych stworzeń. Nie tylko rzuca mi się w oczy ich niesłychana brzydota, ale też od kiedy pamiętam, psy zawsze wzbudzały we mnie obrzydzenie. Gdy jakiś kundel lizał rękę moją i mojej siostry, natychmiast leciałyśmy myć ręce. Tym bardziej nie mogę w żaden sposób zrozumieć ludzi, których te bydlaki liżą po twarzy. Ohyda!
Dzień w dzień za oknem psy mieszkające w moim bloku, oraz w sąsiednich, ujadają jak nienormalne, nie słyszę własnych myśli, a zamknięte okno nic nie daje! Mam tego dość! To samo dzieje się w oddalonym kilka kilometrów od centrum miasta domku na wsi, w którym co roku spędzam wakacje z rodziną. To jest koszmar, że nawet tam, w pozornie spokojnym i cichym miejscu, nie mogę wypocząć, bo od świtu do nocy słychać ujadanie...

Nie wiem, co fajnego niektórzy widzą w psach. Sierść tych zwierząt śmierdzi i jest niemiła w dotyku. Od hałasu który robią, puchną uszy!
Marzę o tym, by znaleźć się na planecie, na której nie ma ani jednego psa. Nienawidzę tych zwierząt i uważam, że nie powinno się ich nazywać zwierzętami - to bestie, utrudniające życie człowiekowi. Nie potrafię zrozumieć, co ludzie chcą osiągnąć, gdy trzymają takie bydlaki na podwórkach czy w domach. Nigdy nie mogę spokojnie przejść obok płotu, bo za każdym razem boję się, że jakiś pies wydrze na mnie mordę w nieoczekiwanym momencie!

Nie wiem, czy jestem jakimś wyjątkiem, ale moim zdaniem jeśli Polska chce w jakiś sposób dorównać np: wysoko rozwiniętym państwom skandynawskim, powinniśmy zredukować liczbę psów, bo to nie tylko kojarzy się z biedotą, ale według mnie biedotę kształtuje i wpływa na jej rozwój! Według wielu danych, te stworzenia trzymane są w ogromnych ilościach w krajach bardzo ubogich, takich jak Zambia, Boliwia, Bhutan czy Filipiny. Przez to, że w naszym kraju na każdym kroku widuje się pomazane gmachy czy zdezelowane budynki, wśród których przechadzają się Dżesiki, Karyny i Seby wraz z psami dużymi i małymi na potęgę, nasze państwo wydaje się być brudne i ubogie.
Retiro Odpowiedz

No teraz wyznanie jest bardziej wyważone, już mogę sobie wyobrazić, że to nie jest robota trolla. Już widzę, jaka jest geneza traumy i rozumiem strach i nienawiść, ale te argumenty są takie jak Hitlera względem Żydów. Sam nie lubię psów (choć zdarzają się kochane psiaki!) ale to co tu autor tu wpisuje to dowód jakiegoś zaburzenia. Psy to pierwsze udomowione zwierzęta, zrobiliśmy to już z 15-30 tysięcy lat temu, pomagają niewidomym, policjantom, dzieciom, ratownikom, niepełnosprawnym, pasterzom, samotnym, starszym.. tak naprawdę niezliczonym grupom ludzi i są jednymi z najbardziej kochanych zwierząt i najbardziej kulturowo cenionych i ważnych. Korelacja biedy, patologii i posiadania psa jest też zmyślona, ludzie w wysoko cywilizowanych i bogatych społeczeństwach też mają masę psów, bo one są wszędzie, są nieodłącznymi naszymi kompanami. Patologia i bieda jest wtedy gdy pies jest głodzony, szczuty albo więziony na łańcuchu. Tak że coś jest nie tak z podejściem autora do psów, a nie z psami. :)

Wolfdzban

Na darmo się produkujesz troll 200%

Retiro

Bronię piesków :'(

paella

I bardzo dobrze. Można za psami nie przepadać ale żeby zaraz nienawiść? Spunktowałeś autorkę aż miło.

DarkMinion

Spójrzcie, jakie zdrowe podejście do tematu ma Retiro - nie lubi psów, ale patrzy na sprawę całkiem obiektywnie, nie przez pryzmat emocji.

Oretyrety Odpowiedz

Nic dziwnego, że psy Cię nie lubią. Podobno wyczuwają złych ludzi.

SzubiDubi

Też uważam, że człowiek który nie kocha zwierząt nie może być dobrym człowiekiem...

KotkaSzprotka

Nie przesadzajmy, nie ma żadnej korelacji. Hitler uwielbiał zwierzęta, miał bodajże dwa owczarki (a jakże) niemieckie, a psy go uwielbiały. Nazwalibyście go dobrym człowiekiem? Psy lubią osoby, które umieją się z nimi obchodzić.

DarkMinion

Hitler miał Blondi w celach propagandy, wykorzystanego psiaka zatruł.

tewu

SzubiDubi skąd takie przekonanie? Można mieć neutralny stosunek do zwierząt albo nawet za nimi nie przepadać i dalej być dobrym człowiekiem... Fakt, często seryjni mordercy zaczynają od mordowania zwierząt (bo chcą poćwiczyć, a nie mają empatii) ale często też jest postawa "kocham zwierzątka za to ludzi bym wszystkich wymordował".
Korealcja zachodzi, ale jedno nie wynika z drugiego... Co ciekawe, zwykle im człowiek więcej ma do czynienia ze zwierzętami (zwłaszcza dzikimi) tym mniejszym bezkompromisowym zachwytem je darzy. Czy to znaczy, że im więcej ktoś przebywa ze zwierzętami tym jest gorszym człowiekiem?

AgentProvocateur Odpowiedz

mnie denerwują tacy ludzie, których wszystko i wszyscy wkurza. szczekające psy, płaczące dzieci, latające nad miastem samoloty... czasami okazuje się, że się za głośno oddycha i taki nerwus już nie wytrzymuje. chciałabym żyć na planecie bez takich napinaczy i nie musieć się z takim pokłócić na ulicy o byle gówno, bo np. mój pies podszedł powąchać, albo że kichnęłam w rękaw. nie wiem czy jestem jakimś wyjątkiem czy coś ale moim zdaniem jeśli Polska w jakiś sposób chce dorównać jakiemukolwiek wysoko rozwiniętemu krajowi albo nawet stać się potężnym królestwem wielkiej Lechii, to powinniśmy zredukować liczbę napinaczy o wszystko w tym kraju bo to nie tylko kojarzy się z biedotą umysłową ale też tą biedotę kształtuje. przez takich bóldupiarzy którzy tylko kłapią żeby se na coś ponarzekać jak stare dewoty zamiast rozwijać ten kraj, nasze państwo wydaje się być brudne i ubogie.

agathe

Są tacy ludzie, którym przeszkadza w życiu jakaś jedna rzecz, na którą i tak nie mają wpływu, i tak sobie latami walczą z wiatrakami, myśląc, że są najważniejsi na świecie i wszystko powinno się im podporządkować. Zostawiają w parkach kiełbasę ze szkłem albo gwoździami, podkopują sprzęty na placu zabaw, kłócą się z sąsiadami bo za głośno chodzą po mieszkaniu i składają petycje, żeby zamknąć hodowlę krów, obok której mieszkają, mimo że jak kupowali dom to widzieli przecież, że ta hodowla tam jest. Najczęściej i tak nic to nie daje, bo dzieci będą się bawić, psy będą wyprowadzane na spacery, samoloty będą latać i krowy będą hodowane. Ja też nie cierpię ludzi, którym wszystko nie pasuje, ale mam swoje sprawy i nie będę poświęcać życia na coś, na co i tak nie mam wpływu. Ludzi jest siedem miliardów i każdego denerwuje coś innego

pozbawiony Odpowiedz

nie lubisz? - nie jedz

Hiholatek Odpowiedz

Kolejne wyznanie z cyklu:hurr durr psy złe. Nawet nie zamierzam brać tego wyznania na poważnie. Normalny człowiek, nie ograniczony nawet jeśli nie lubi psów, nie będzie opisywać w ten sposób, a tym bardziej podawać tak debilnych przykładów jak ten z biedotą. Jeżeli nie jesteś w stanie zrozumieć, że dla innych różne zwierzęta są po prostu przyjaciółmi to jesteś ograniczoną osobą.
Jeżeli wyznanie nie jest trollem, to serio tak ciężko opisać coś z szacunkiem? Za każdym razem, gdy widzę takie wyznania to musi być opis obrażania, jeszcze nie widziałem by ktoś mimo nie lubienia psów potrafił odnieść się z jakimkolwiek szacunkiem.

Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

Koncowka mnie dobila. Tak, to własnie psy sa winne temu, ze nasze panstwo wydaje sie brudne i ubogie.
Ale w sumie zgadzam sie, ze powinnismy wziac przyklad z krajow skandynawskich i przejac kontrole nad iloscia bezpanskich psow. Zakaz hodowli, koniecznosc czipowania i pomoc tym biednym bezdomnym psiakom.
Zadbany pies nie smierdzi, dobrze wychowany pies nie szczeka i nie gryzie. W sumie to sako tyczy sie ludzkich dzieci.

DarkMinion

"dobrze wychowany nie szczeka" tu mogę polemizować, to całkiem spore pole do popisu.

DarkMinion

Beza - kiedy nie musi, to nie szczeka. Po prostu komentarz Raz23 zrozumiałam tak, że dobrze wychowany pies nie szczeka wcale. A jednak u niektórych psiaków nie da się całkowicie wyeliminować szczekania.

Dyccfyss Odpowiedz

Ja też nie lubię psów. Psy dla mnie przede wszystkim śmierdzą, nie mogłabym mieć takiego śmierdziała w domu. Trawniki ciągle są zasrane, wiem, że to wina ludzi, bo nie sprzątają, ale brzydzi mnie to totalnie. I jeszcze ten psi charakter, ta uległość w stosunku do człowieka, nie lubię tego. Wolę koty, są niezależne, czyste, małe, miękkie i urocze.

paella

Jak tylko zaczęłam czytać to wiedziałam, że skończysz "miłością" do kotów. Ja np.nie lubię kotów, moim zdaniem są kompletnie bezużyteczne - nie obronią, nie pomogą

Smutnabula

Dyccfyss koty są fajne ale chyba warto szanować czyjeś upodobania. Dokładnie te same argumenty (no dobra zamiast gowien na trawnikach były śmierdzące odchody) słyszałam na temat kotów.

Hiholatek

Znowu powtórzę komentarz: TAK, ZE WSZYSTKICH ZWIERZĄT JEST JEDEN GATUNEK, KTÓRY ZACHOWUJE SIĘ BARDZIEJ PRZYJACIELSKO! ojeju, straszne.

KochamKaczki2

Koty liżą masło.

bazienka

tez wole koty,a ta sluzalczosc psow to dla mnie brak godnosci osobistej, a nie "milosc", ktora sobie urajaja ludzie

bazienka

ale buleczka ma racje, niech kazdy lubi co chce i jesli danego zwierzecia nie lubi, to niech po prostu go w domu nie trzyma i tyle

Dyccfyss

Paella, nie musisz się chwalić, że jesteś zjebana.

Milusia Odpowiedz

Tak jak wcześniej pisałam kocham pieski. Istnieją też psy, które mają włosy lub są bezwłose, a przy dobrej pielęgnacji pies może wręcz pachnieć. Moja ciocia (ma barbeta) i kapie go co tydzień przez co pachnie [pies] naprawę ładnie. Jak ktoś umie się zająć psem i wychować go to nie widzę problemu, aby go nie miał. Chociaż to, że gdybyśmy mieli mniej psów to nasze państwo byłoby bardziej rozwinięte to mnie rozśmieszyło :) Rozumiem autorko, że nie lubisz psów, każdy ma do tego prawo. Jednak sugerowanie innym, że psy to zło, bo tylko jakaś patologia je ma i nie umie ich upilnować jest no nieodpowiednie.

Karboksyhemoglobina

Są psy z włosami. Mitem jest, ze to te psy nieuczulaja a chodzi wlasnie o podszerstek.

KajKoLukx Odpowiedz

Pytanie kontrolne: Ktoś poza tobą słyszy te psy?
Te teorie spiskowe o związku psów z biedą brzmią niepokojąco.

Makigigi Odpowiedz

W piekle jest specjalny kocioł dla ludzi, którzy nienawidzą psów.

DarkMinion

W piekle jest specjalny kocioł dla ludzi, którzy znęcają się nad zwierzętami.

Sama nienawiść może być, można nienawidzić psów, ale nic im nie robić. Ja nienawidzę pająków, ale co zrobić? Słoik, gazeta i hyc za okno, jeżeli znajdę drania w domu.

bazienka

dark, a tym kryzwdzicielom zwierzat robilabym dokladnie to samo, co oni im :/

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie