#AVpaf
O dyskotece pamiętałam cały czas, tak jak i o akademii, natomiast zapomniałam, czego ona miała dotyczyć oraz w ogóle o przebraniach. Poszłam więc do szkoły z mamą, w zwykłej sukience. Kiedy akademia trwała, zorientowałam się, o co chodziło i musiałam improwizować.
Byłam puszystym dzieckiem, co jest kluczowe w tej historii. Przyszła kolej na mnie. Wyszłam na środek klasy. Pani zapytała mnie za co się przebrałam. Moja odpowiedź była krótka - "za grubasa".
Zazdroszczę dystansu do siebie, ale mimo wszystko trochę to smutne.
Jaka była reakcja osób, które to usłyszały?
Bezcenna 😂
Mina nauczycielki bezcenna :D
Czy tylko ja wybuchnęłam śmiechem na cały pokój czytając ostatnie zdanie? ?
Nie, nie tylko ty
Ja czytałam siedząc na kiblu I jak moja mama usłyszała to zapukała i powiedziała "wszystko ok?"
Genialne xD ???