#BB0NW

W wieku 11 lat starałem się uprosić tatę o pieniądze na jakieś moje zachcianki. A jako że narzekał na brak pracy i brak kasy to zastanawiałem się, jak mogę mu pomóc ten problem rozwiązać, z korzyścią dla obu stron. Wpadłem na prosty i genialny sposób. Mianowicie chciałem zacząć bić się z dziećmi w szkole i przy tym wybijać im zęby. Mój tata jest protetykiem, więc uznałem że napędzę mu szybko klientów.

Jednak już przy pierwszym "potencjalnym kliencie" czar prysł i okazało się, że zęby wstawia się starszym ludziom, a nie dzieciom. Tak też zostałem bez pieniędzy i z naganą u dyrektora.
arrow Odpowiedz

chociaż próbowałeś :)

Laylenn Odpowiedz

Pomysl świetny.

Vavo Odpowiedz

Ojciec koleżanki z podstawówki był wulkanizatorem, dlatego wracając nieraz ze szkoły podkładała różne ostre metalowe rzeczy pod koła zaparkowanych samochodów. Biznes ponoć jeszcze nigdy się tak nie kręcił :D

Natka123 Odpowiedz

Tata wiedział, że chciałeś dobrze? ;p

Kalbi Odpowiedz

Ale chciałeś dobrze :)

DonVitto Odpowiedz

Spróbuj teraz, weź się za dorosłych, pobitym zostawiaj wizytówki taty :D

Katherine Odpowiedz

Po zdaniu o wybijaniu zębów, myślałam że chcesz naciągać "wróżkę zębuszkę" xD

amen96 Odpowiedz

Chciales dobrze.. ;D

Gwiazdka Odpowiedz

Chociaż chciałeś pomóc ;)

ugruun Odpowiedz

Trzeba było atakować dziadków a nie dzieci

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie