Mam jedną kartę na której zawsze mam taki sam pin. Specyficzny układ cyfr, bardzo go lubię i taki sobie zawsze ustawiam. Wpisuję go poniekąd z automatu, że się tak wyrażę.
Byłem raczej zaskoczony, kiedy za granicą okazało się, że bankomat ma inny układ przycisków i karta się zablokowała -.-
Zaćmienie.
Ostatnio zapomniałem jaki mam numer mieszkania i klatki, gdy wypisywałem sobie ubezpieczenie społeczne (szkolne), w szkole. Siedziałem parę godzin nad tą kartką. Uratował mnie dopiero sms do ojca.
Marcia
To moja zmora ;) Blok mam 37, mieszkanie - 38. Wiecznie muszę się zastanawiać co jest czym, aż w końcu dziewczyna powiedziała mi, że ona to zapamiętała, bo jak podchodzi do klatki to widzi napisaną mniejszą cyfrę, a jak wchodzi na nasze piętro to większą xD Może zapamiętam.
Dostałam kiedyś pin do karty płatniczej i tak go sobie wiele lat używałam. Jakieś dwa miesiące temu założyli nam w końcu domofon na kod w bloku. Cieszyłam się, póki nie zobaczyłam, że kod do mieszkania różni się od mojego pinu do karty kolejnością dwóch cyferek. Przykładowo pin to: 1234, a kod do klatki to: 1324. Strasznie mi się to myli, ale niestety nie kiedy wchodzę na klatkę, a kiedy wpisuję pin. Przez to pokochałam płatności zbliżeniowe i zapisałam sobie pin w telefonie i jak wiem, że zapłacę ponad te 50zł to w kolejce szybko sprawdzam ten cholerny pin.
Ja ostatnio płacąc w sklepie kartą zamiast pinu wpisałam kod do klatki :D.
Mam jedną kartę na której zawsze mam taki sam pin. Specyficzny układ cyfr, bardzo go lubię i taki sobie zawsze ustawiam. Wpisuję go poniekąd z automatu, że się tak wyrażę.
Byłem raczej zaskoczony, kiedy za granicą okazało się, że bankomat ma inny układ przycisków i karta się zablokowała -.-
Następnym razem wpisz w tel i przepisz cyfry :D
Zaćmienie.
Ostatnio zapomniałem jaki mam numer mieszkania i klatki, gdy wypisywałem sobie ubezpieczenie społeczne (szkolne), w szkole. Siedziałem parę godzin nad tą kartką. Uratował mnie dopiero sms do ojca.
To moja zmora ;) Blok mam 37, mieszkanie - 38. Wiecznie muszę się zastanawiać co jest czym, aż w końcu dziewczyna powiedziała mi, że ona to zapamiętała, bo jak podchodzi do klatki to widzi napisaną mniejszą cyfrę, a jak wchodzi na nasze piętro to większą xD Może zapamiętam.
Dostałam kiedyś pin do karty płatniczej i tak go sobie wiele lat używałam. Jakieś dwa miesiące temu założyli nam w końcu domofon na kod w bloku. Cieszyłam się, póki nie zobaczyłam, że kod do mieszkania różni się od mojego pinu do karty kolejnością dwóch cyferek. Przykładowo pin to: 1234, a kod do klatki to: 1324. Strasznie mi się to myli, ale niestety nie kiedy wchodzę na klatkę, a kiedy wpisuję pin. Przez to pokochałam płatności zbliżeniowe i zapisałam sobie pin w telefonie i jak wiem, że zapłacę ponad te 50zł to w kolejce szybko sprawdzam ten cholerny pin.
Ja w miejsce hasła do telefonu czasem wpisuje swoje imię i czekam... w sumie nie wiem na co czekam.
Zdarza się. :D Chwilowe zaćmienie.
co alkohol robi z ludźmi