#B1okx

Jestem 21-letnim mężczyzną, mam przyjaciółkę która jest lesbijką, dobrą przyjaciółkę. I mam duży problem, a dokładniej podkochuję się w niej. Zanam ją ponad dwa lata, ale nigdy nie próbowałem i próbować nie będę by było to coś więcej niż przyjaźń. Ba nawet myślę nad jej zerwaniem bo coraz bardziej przeszkadza mi fakt, że się w niej podkochuję. W dodatku jej dziewczyna mnie nie znosi, więc to kolejny powód by odejść. Co mnie powstrzymuje: ostatnio powiedziała, że jestem jedyną osobą poza jej dziewczyną, która w nią wierzy i pomaga jej w życiu wyjść na prostą (bo jest w akurat w trudnej sytuacji życiowej) oraz fakt że poza mną i jej dziewczyną nie ma nikogo bliskiego.
Ps. Żeby nie było nie jestem zazdrosny o jej dziewczynę.
HansVanDanz Odpowiedz

Jeżeli jest lesbijką, to na co liczysz? Że jej się odmieni? Życie, to nie film porno, gdzie homoseksualna kobieta zaprasza mężczyznę na seks.
Jeżeli ta znajomość źle na ciebie wpływa, to wiesz co trzeba zrobić.

SceptCyn Odpowiedz

Jesteś 21-letnim chłopakiem*
Jak już masz zrywać znajomość to przynajmniej powiedz z jako taka pewnością siebie, że zrywasz znajomość bo chcesz czegoś więcej.

Jej dziewczyna Cię nie trawi bo pewnie widzi jak się do niej slinisz. Jedyny plus to taki, że być może uważa Cię za konkurencję, więc może jest jakaś szansa.

Ale jak to napisał HansVanDanz to nie porno, raczej jej się nie odmieni. Chyba, że jest bi i niezdecydowana

SceptCyn

Żeby nie było: też z perspektywy czasu uważam siebie w tym wieku za chłopaczka

Torototo Odpowiedz

A Ty co, chcesz odgrywać jej stróża? Poświęcisz jej dużo energii, a jak wyjdzie na prostą, da dziewczynie wmówić sobie, że masz zły wpływ na ich związek.
Co Ty masz z tej relacji

StaryCap Odpowiedz

No i dobra, no i fajnie. Ale ja jestem zazdrosny o jej dziewczyne

Dodaj anonimowe wyznanie