To był piękny, wakacyjny dzień. Wraz z chłopakami zaproponowaliśmy
spotkanym nad rzeką koleżankom kąpiel na waleta. Ku naszej radości zgodziły się.
Czas mijał świetnie do momentu, kiedy spostrzegliśmy się, że nie ma już z nami dziewczyn oraz... naszych ciuchów. Pięć km na golasa do domu sprintem...
Jakim cudem faceci mogli nie zauwazyć że znikają im z oczu nagie laski ?? !! xDDDD o.O chyba ze tylko wy sie rozebraliscie i zanim sie obejrzeliscie juz ich nie bylo xd
chyba nie podzielam ich definicji 'zabawnych żartów'
americandream
No jak dla mnie to też trochę słabe było. Owszem, mogły postraszyć kolegów, że zabiorą i ciuchy i oddać je po kilku minutach, ale żeby tak na serio... no cóż, każdy ma inne poczucie humoru.?
Ale z nich dowcipnisie, wykiwaly Was niezle :D
Ciekawe co mysleli ludzie, ktorzy Was widzieli.
Pewnie pomyśleli, że są z Chałup :D
Chałupy, welcome to :D
Koleżanki szerzej pojęły termin ''na waleta''
Ahahhahahahaha???
Jakim cudem faceci mogli nie zauwazyć że znikają im z oczu nagie laski ?? !! xDDDD o.O chyba ze tylko wy sie rozebraliscie i zanim sie obejrzeliscie juz ich nie bylo xd
Nie oddały ciuchów?
chyba nie podzielam ich definicji 'zabawnych żartów'
No jak dla mnie to też trochę słabe było. Owszem, mogły postraszyć kolegów, że zabiorą i ciuchy i oddać je po kilku minutach, ale żeby tak na serio... no cóż, każdy ma inne poczucie humoru.?