#YpZXe

Trzy lata temu zacząłem na ścianie w pokoju malować graffiti, a dokładniej moje imię. Po 4 dniach skończyłem to co sobie zaplanowałem, ale było trochę pusto więc zacząłem kolorować napis. Niby wszystko ładnie pięknie ale na drugi dzień kompletnie straciłem chęci i poprzestałem na jednej literce, a sam napis pozostał w takim stanie aż do dziś. 

Jakiś czas później do pokoju wszedł mój ojciec, popatrzył na moje dzieło i zapytał dlaczego tego nie kończę. Na to ja odpowiadam: "Aaa bo nie mam weny". Z pełnym przejęciem się sprawą odpowiedział: "Czego nie masz? Powiedz, to ja ci to kupię...".
1916 Odpowiedz

Przynajmniej o Ciebie dba :)

whateverworks Odpowiedz

Ale spoko ojciec :) Mój jak zobaczył moje pierwsze graffiti w pokoju to ochrzan słyszało pół osiedla ;)

Kiti123 Odpowiedz

i kupił co tą wenę ? ?

PatkaNatka

*tę ;)

Andzej

Niekoniecznie, "tą" też jest dopuszczalne ;)

lavender

Andzej, nie, nie jest...

Andzej

W języku potocznym jak najbardziej jest.

Dodaj anonimowe wyznanie