#MRvvf

Było to kilka lat temu, gdy akurat z koleżanką zmierzałyśmy na maturę z matematyki. Byliśmy pierwszym rocznikiem który był objęty tym obowiązkiem w 2010 r. Dzień był nawet znośny, jednakże trochę się stresowałyśmy, gdyż obie nie czułyśmy się zbyt dobrze z tego przedmiotu.

Byłyśmy już jakieś 300 metrów od budynku naszej szkoły, kiedy zagadnęła nas miła pani, jak się okazało świadek Jehowy. Wręczyła nam pisemka. Ja dostałam "Czy Bóg Nas Opuścił?", a koleżanka "Nie Ma Dla Nas Nadziei?". Obie najpierw ryknęłyśmy śmiechem, a potem się popłakałyśmy, przestraszone tym złym proroctwem na zbliżający się egzamin.
Dodo Odpowiedz

jak poszło? :D

Hejjestemola Odpowiedz

Dlaczego nie napisałaś czy zdałaś?! o.o

DonVitto

A kto wtedy nie zdał? :D

Zdałyśmy obydwie! :D

qwerty91 Odpowiedz

O widzę mój rocznik:D

Karo

Haha pomyślałam to samo :D

blackliner Odpowiedz

Pewnie, nie musisz pisać jak ci poszło- niech pytają :>

gwiazdaa123 Odpowiedz

Zdałaś??

pibpib Odpowiedz

To była najłatwiejsza matura w dziejach ludzkości, nie dało się jej nie zdać :d

Ogarniacz Odpowiedz

To my z kumplami (na uczelni) wychodzimy z egzaminu i zaczynamy razem śpiewać "znowu w życiu mi nie wyszło" :D wykładowca miał niezły ubaw :D

xx122xx Odpowiedz

Matura to bzdura :D

Dodaj anonimowe wyznanie