Pewnego razu na lekcji w gimnazjum było dość głośno i klasa nie za bardzo uważała. Zatem pani nauczycielka podeszła do stojącej w klasie umywalki, zmoczyła dłonie i zaczęła na wszystkich chlapać. Oczywiście klasa ze zdumienia ucichła i patrzyliśmy na nią jak na szaloną. Kolega spytał dlaczego to robi, a ona na to "Studzę wasze zapały" :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Fajne podejście ma ta nauczycielka :)
Się tak zastanawiam :D Fan/Fanka Legii ? :D
Fan :) Pozdro :)
i już Cię lubię :) dzięki również pozdrawiam :) :p.
Haha, genialne :D
I taką nauczycielkę trzeba szanować, a nie taką którą używa wyzwisk. nie pozdrawiam moich byłych nauczycielek.
Riposta lepsza od uwagi bo po niej milkiniesz, a uwage masz w du*ie
Uwielbiam ludzi którzy wiedzą co to ironia. Plus dla nauczycielki :-)
Nauczyciel też człowiek :-)
Miszcz ??
U mnie jak bylam w podstawówce nauczycielka rzucała połamaną kredą. Na jednego gagatka oczywiscie to nie działało wiec okleiła mu naokoło głowę taśmą bezdarwną na wysokości ust (!) Później pomagaliśmy pozbyć sie tej taśmy koledze mocząc głowę i po mału odrywać... oczywiście zabroniła informować kogokolwiek o tym incydencie pod groźbą nie zdania do nasteonej klasy... niektórzy nauczyciele są nieniormalni. Autorowi/autorce wyznania zazdroszczę nauczycielki :-)
Pamiętam moja nauczycielka na lekcji religii, gdy nikt jej nie sluchał rzucala w nas kredkami :D
Dobrze, że nie pały :P