W pracy w restauracji upuściłem tacę z naczyniami. Jeden z kelnerów stał akurat przy kliencie i powiedział "proszę mu wybaczyć, on nie jest jeszcze doświadczony" - wyłapałem okazję, obróciłem się szybko w stronę klienta i powiedziałem "dokładnie, nie mam jeszcze doświadczenia, bo to był pierwszy raz, kiedy udało mi się coś upuścić!" - powiedziałem z szelmowskim uśmiechem, po czym potknąłem się o własną sznurówkę i glebnąłem z tacą na podłogę. Zapewniłem wszystkim z minutę śmiechu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Brawo ty!
Kolejne wyznanie na głównej bez komentarza. Nie może tak być, tak tu pusto pod wyznaniem, trzeba skomentować ;)
Skoro komentarz już jest, to teraz musi być też odpowiedź :)
Dobrze by było jeszcze przyczepić się do odpowiedzi i koniecznie z nią nie zgodzić :)
A teraz ja przedstawię swoje zdanie, żeby urozmaicić dyskusję :)
czy ktoś to nagrał? Chce to zobaczyć!! xD
Swietneee
Nie wiem czemu ale widzę w tym jakiś podtekst