#CLwzM
Po powrocie do domu otworzyłam opakowanie i poddałam się obsesji liczenia. Oto wynik:
Białe - 76 szt.
Niebieskie - 63 szt.
Pomarańczowe - 40 szt.
Żółte - 38 szt.
Brązowe - 37 szt.
Czerwone - 20 szt.
Różowe -13 szt.
Zielone - 11szt.
Razem - 298 szt.
Plan na zjedzenie drażetek na kolejne dni (tworzy ciąg arytmetyczny):
Dzień 1. 76 szt.(białe)
Dzień 2. 75 szt. (żółte + brązowe)
Dzień 3. 74 szt. (niebieskie + zielone)
Dzień 4. 73 szt. (czerwone + różowe + pomarańczowe).
Poskąpili zielonych i różowych.
Ale po tym, co Izrael odwala ostatnio z próbami wyciągania nienależnych pieniędzy pod pretekstem holocaustu, nie zdziwiłabym się, jak by określenie "żydzić" przestało mieć j a k i k o l w i e k niegatywny wydźwięk i zaczęłony funkcjonować jako zwykłe określenie smutnej rzeczywistości xD
Akurat to, że Polacy mordowali żydów to prawda. W szkołach nas uczą tylko tego jakim jesteśmy "wspniałym" i "skrzywdzonym" narodem i przez to mamy zaprogramowane, że to nie może być prawda.
Dyskryminacja
Ale się minusy od Polaków sypią. To, że polacy mordowali żydów to fakt historyczny i niepodważalny. I nie chodzi mi o obozy.
Tak samo jak Żydzi Polaków.
I w szkołach właśnie za mało uczą o tym.
W Polsce, mimo, że było tu najwięcej Żydów przejawów antysemityzmu było skrajnie mało i dlatego właśnie to głównie te tereny, a nie antysemicka Europa Zachodnia były przez nich zamieszkiwane.
W Polsce mieli przywileje i ochronę.
Jeszcze raz, żebyście dobrze zrozumieli - "antysemityzm polski" to pojedyncze niezgody między konkretnymi lokalnymi społecznościami i delikatnie mówiąc 'nie ma przesłanek' by twierdzić, że to Polskie lokalne społeczności były winne bardziej.
Żydzi nigdy się nie asymilowali ale to nie z powodu niechęci Polaków, ale sami tego baaardzo nie chcieli, mimo, że Polacy, szczególnie w okresie pozytywizmu działali, by im to ułatwić.
Izolowali się sami, bo tylko tak żyjąc w diasporze mogli mieć gwarancję, że nie zanikną jako naród.
Serwatka
Ja wcale nie napisałem, że odszkodowania są usprawiedliwione. Uznałem za logiczne, że Żydzi też mordowali Polaków.
Ech. Ludzie minusują xeinap bo
1. Jest totalnie oderwany(a) od rzeczywistości z sugestią, że ktokolwiek mógłny nie wierzyć w to, że Polacy mogliby kogoś zabić, bo w szkołach właśnie w sprawie żydowskiej manipulują historię, ale na korzyść Żydów.
Wszyscy panikują, że polska ustawa w której dosłownie jest zaznaczone, że badania naukowe można prowadzić, zabrania tylko kłamania a nie opinii "odbiera wolność słowa" kiedy Izrael robi problemu o badania n a u k o w e gdy jest szansa, że np. liczba żydowskich ofiar wyjdzie trochę niż obecnie przyjmowana.
2. Mówi o Polakach mordujących Żydów w oderwaniu od drugiej strony medalu, przedstawiając Żydów jako ofiary, którymi n i e byli.
A Ty zamiast to zrozumieć, ewentualnie sprostować, że to działało w dwie srtony, albo, że xeinap mógł(ogła) mieć nie do końca to na myśli, co napisała, komentujesz, że Polacy minusują i sugerujesz, że osoby minusujące minusowały bo nie znają historii.
Znają.
Właśnie dlatego minusują.
Nie, nie chodziło mi o przedstawienie żydów w złym świetle, a napisałem o polakach bo spora część moich znajomych był wielce zdziowiona faktami historycznymi.
W mojej poprzedniej odpowiedzi chodziło mi o to, że nie próbuję mówić kto był gorszy tylko mi się słowa potentegoliły.
Ja jedyne co liczę to czas do końca sesji..
Ja wręcz odwrotnie, bo koniec sesji to ostatni egzamin do którego niewiele umiem, a czasu coraz mniej...
Hmm, zawsze mnie to zastanawiało. Macie wszystkie końcowe zaliczenia/egzaminy w sesji? U mnie zazwyczaj był jakiś jeden, czy dwa i sama sesja kończyła się tak mniej więcej po dwóch dniach :D
U mnie dwa dni to trwają "ferie", dzisiaj pisałam 4 z 6 egzamin
Mi zostały dwa z tego jeden w poprawce... Więc czas wyjechać w Bieszczady 😂🤣
Ja w tym semestrze to akurat sesji już właściwie nie miałam, ale gdyby była, to już na pewno w tamtym tygodniu miałabym wszystko z głowy. Nawet jeśli był jakiś egzamin, który oficjalnie musiał być w sesji, to potrafili robić po dwie zerówki, żeby wszyscy się wyrobili przed :D
Dla mnie koniec sesji to mój ostatni zdany egzamin, a nie moment w którym sesja się faktycznie kończy
Ja juz po sesji na szczęście.
@Zimowymi Rozumiem, ale i tak chętnie poznałabym odpowiedź na moje pytanie ;) Bo wszyscy jęczą, że sesja, a u mnie zazwyczaj to były dodatkowe dwa tygodnie "ferii". Straszny to był ostatni tydzień, dwa przed sesją, kiedy nie dość, że były wszystkie zaliczenia/egzaminy z wykładów, to jeszcze jakieś końcowe kolosy, czy odpowiedzi z ćwiczeń i laborek ;)
Mimi z Biedry :D A poza tym, aż mi się oczy cieszyły, jak to pięknie razem się sumuje.
Osobowość obsesyjno-kompulsywna :) jak w dniu swira :D
Wszystko dobrze, póki to jest rozrywka, która sprawia Ci satysfakcję.
Pilnuj się, bo możesz się wpakować w OCD.
Sprawdzaj się od czasu do czasu, czy to nie jest dla Ciebie przymus - jak zauważysz oznaki przymuszenia, leć do psychologa.
Polecam film: Przypadek Harolda Cricka ;)
Tak mi się skojarzyło z liczeniem.
Dyskryminacja zielonego
do szpitala psychiatrycznego
Pierwsze słyszę o białych drazetkach w opakowaniu kolorowych. Po drugie ty wiesz że taka ilość cukierków przy założeniu że jeden waży 1g a więc jest bardzo lekki to eaga ok 3kg. To wyznanie jest tak realne jak jednonogie jednookie dwojrożne jednorożce jedzące tęczę w moim ogrodku. Ide je wydoic by mieć dużo dużo kolorowych cukierków.
Jak 1 waży 1g, to paczka waży 300g.
modesty to wyższa matematyka dla prawdatora. On nigdy nie liczył pewnie więcej niż do 20. 😉