#CdiKF

Mieszkam w Oświęcimiu i do szkoły muszę jeździć samochodem - starym i poobijanym Fordem. Pech chciał, że gdy zaparkowałam i chciałam zamknąć moją furę to spadły mi kluczyki i wpadły pod samochód. W między czasie obok mnie zaparkował najprzystojniejszy chłopak w całej szkole. No to oczywiście, jak to ja, niezgrabnie pochyliłam się żeby sięgnąć po moją zgubę i trach! PĘKŁY MI SPODNIE NA PUPIE.
Jakby tego było mało to jak się podniosłam, to troszeczkę mną zachwiało i niefortunnie poleciałam na jego samochód, jednocześnie kluczykiem rysując mu lakier. Przeprosiłam, trochę był zły, ale po chwili zaczął się śmiać i powiedział "Coś ci wyskoczyło" i popatrzył mi na biust. Jedną pierś miałam na wierzchu...
beznazwy Odpowiedz

Współczuję....

Kahhs Odpowiedz

O matko...

IloveHollywoodUndead Odpowiedz

No dobra, fajnie ale po co do tej historii fakt że mieszkasz w Oświęcimiu?

tajemnicza Odpowiedz

Widzę, że nie tylko ja z Oświęcimia ;) ulica Nojego pozdrawia ^.^

RopuchaWSianie

Bardzo anonimowe :)

ktostam1212 Odpowiedz

taak bardzo przypadkowy ciąg zdarzeń

Dodaj anonimowe wyznanie