#CsHut

Jestem jedynaczką, ojciec wychowywał mnie sam. Zawsze miałam z nim świetny kontakt. Na studia wyjechałam za granicę i tam też poznałam aktualnego męża. Zostałam za granicą na stałe. Mimo to kontakt z ojcem był wzorowy, co weekend ze sobą rozmawialiśmy na Skypie. Odwiedzaliśmy się co 2-3 miesiące, raz ja jego, raz on mnie. Mojego męża polubił, mają wspólną pasję.
Wszystko się zmieniło od czasu, jak poinformowałam go o ciąży, skwitował to krótkim "gratuluję" i zmienił temat. Podczas mojego pobytu w Polsce już o ciąży nie wspomniał, jak ja coś zagadywałam, to zmieniał szybko temat. Pomyślałam, że jest w szoku, że zostanie dziadkiem, chociaż zawsze wspominał, że chciałby już mieć wnuki.

Przez okres ciąży dalej do siebie dzwoniliśmy, ale jakby ten temat nie istniał. Jak zadzwoniłam by mu powiedzieć, że będzie chłopczyk, to powiedział tylko, że to dobrze.

Miałam ciężki poród, dwa tygodnie leżałam w szpitalu. Tata do mnie nawet nie zadzwonił. Wystarczyła mu informacja, że urodziłam, którą przekazał mój mąż.
Jak wyszłam ze szpitala, to weszłam na Skype'a, ale go nie było (wcześniej zawsze był dostępny). Zadzwoniłam na telefon, umówiliśmy się na Skypie, bo chciałam mu pokazać wnuka. Na Skype'a nie wszedł przez następny miesiąc, bo ciągle zapominał, że się umówiliśmy. Telefonu zazwyczaj nie odbierał, a jak już, to nigdy nie spytał co u wnuka. Jak ja próbowałam coś powiedzieć na temat dziecka, to zaraz zaczynał gadać o czymkolwiek innym, nawet o pogodzie.
Miał przyjechać, bo ja nie byłam w stanie z małym dzieckiem. Wymigał się brakiem pieniędzy. Proponowałam, że wyłożę na bilety, ale się nie zgodził.

Dziś mnie załamał, za tydzień będę w Polsce. Bilety mam od miesiąca, on dokładnie znał termin. Dziś zadzwoniłam do niego porozmawiać, a on mnie poinformował, że klucze do mieszkania zostawi u sąsiadki, bo wyjeżdża na wakacje ze swoją kobietą (z którą jest od 3 lat) i wraca dzień po moim wylocie z Polski.

Nie wiem co się stało, jest mi tak bardzo przykro. Nie rozumiem dlaczego tak ignoruje moje dziecko, dlaczego unika jego i mnie. Chciałam z nim o tym porozmawiać twarzą w twarz, ale widocznie chce mnie uniknąć.
Nie spodziewałam się, że zyskując dziecko, stracę ojca.
gitarzystka Odpowiedz

Napisz do Niego list. Na papierze. To w dzisiejszych czasach robi wrażenie. Napisz Mu szczerze co czujesz, co Cię martwi, że czujesz się zraniona, że tęsknisz i prosisz o kontakt. Powinno Go ruszyć.

Ewentualnie skontaktuj się jego kobietą i pogadaj z nią szczerze, poproś o pomoc, powiedz, że nie wiesz co się dzieje i się martwisz. Może nakłoni ojca do kontaktu z Tobą. Ewentualnie poda Ci miejsce pobytu ojca w czasie Twojej wizyty w Polsce i będziesz mogła do niego pojechać.

doznudzenia

To samo pomyslalam, sprobowac sie skontaktowac z jego partnerka, albo rodzenstwem, jesli jest. Dziwne zachowanie.

gwynbleidd

Tak, list to moim zdaniem doskonały pomysł. Autorka w końcu będzie mogła opisać wszystkie swoje uczucia bez obawy, że ojciec zaraz zmieni temat, a ojciec może się wtedy mniej krępować, niż w kontakcie twarzą w twarz.

Anonwho Odpowiedz

Tak czytam tę historię i mam wrażenie, że twój ojciec cię unika, bo teraz, jako młoda matka, być może przypominasz mu swoją matkę. Pewnie po twoim porodzie wróciły do niego wspomnienia i boi się z nimi skonfrontować. Może to nadinterpretacja, ale jakiś powód musi być.

Vampire7 Odpowiedz

Co do jego zachowania to mam też inna teorię: może boi się przyznać sam przed sobą, że został dziadkiem? Może czuje przemijanie czasu? Może poczuł się staro i ma kryzys? Myśle, że pomysł z tradycyjnym listem do niego jest trafiony, spróbuj. Napisz wszystko co Cię niepokoi i zapewnij go o swojej miłości. A potem przyleć do niego razem z dzieckiem, by je zobaczył i porozmawiaj z nim na spokojnie. Powodzenia! I koniecznie daj znać jak to się potoczyło!!! :)

jankostanko Odpowiedz

Może istnienie dziecka dobitnie mu uświadamia, że jego mała córeczka uprawia seks i on nie może się z tym pogodzić? Niektórzy ojcowie potrafią być dziwni na tym punkcie.

Ookami Odpowiedz

Nic nie usprawiedliwia tak krzywdzącego zachowania. Ale mam takie wrażenie, że Twój ojciec może nie chcieć przywiązywać się do wnuka który jest tak daleko i którego nie może widywać codziennie. Tobą zdążył się "nacieszyć" dotychczas, a skoro mieszkacie tak daleko od siebie, nie ma szans spędzać tyle czasu z wnukiem ile by chciał. Jak mówiłam, to go nie usprawiedliwia, ale jeśli to jest to, stawia to ojca w nieco mniej złym świetle, bo może się po prostu bać a nie żywić do Was negatywne uczucia. W każdym razie mam nadzieję, że sprawa się rozwiąże i będzie dobrze

gorzkakawa Odpowiedz

Ludzie często nie dostrzegają siły miłości do wnuków. A naprawdę zdarza się, że dziadkowie jeszcze bardziej niż swoje dzieci kochają wnuki. Starsi mają w sobie mnóstwo bezwarunkowej miłości i o wiele więcej czasu do poświęcenia komuś. Myślę, ze teoria o tym, że on po prostu tęskni za Tobą i boi się, że nie zniesie tęsknoty za wnukiem jest wysoce prawdopodobna.

Inetta Odpowiedz

Ogladalam raz w ukrytej prawdzie, że ojciec całe życie unikał syna i wgl nie okazywał mu miłości, bo pociągały go dzieci, a nie chcial zrobic nikomu krzywdy

nata

Normalny człowiek, nawet gdy pociągają go np. stopy, nie gwałci wszystkich, którzy noszą odkryte buty.

Poziomkowa Odpowiedz

Jak coś się wyjaśni daj znać jestem ciekawa czemu się tak zachowuje.

helena666 Odpowiedz

Może bardzo chciałby mieć dziecko z nową partnerką, ale ona jest bezpłodna?

Onyx08 Odpowiedz

Jeśli wychowywał Cię sam to na poziomie podświadomym mogłaś zająć miejsce jego partnerki. Może była u niego jakaś luka emocjonalna i Ty idealnie wpasowałaś się w to miejsce. To może tłumaczyć Twój bardzo dobry kontakt z nim do momentu poczęcia. Teraz czuje się zazdrosny, bo być może musi się skonfrontować z emocjami, które wyparł dawno temu.

CCW

Autorka napisała że on ma partnerkę, więc tą lukę wypełnił chyba ktoś inny.

Onyx08

To prawda, ale jest z nią dopiero od 3 lat

CCW

Onyx 08. No i?

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie