#CsbzV
No i odnośnie potencjalnej prokreacji - pewnego pięknego dnia postanowiliśmy wypróbować nową pozycję. Wyglądało to tak, że ja klęczałam na krześle z dłońmi na oparciu, on stał za mną. Ale my jak to my, nie pomyśleliśmy, że fizyka nie jest po naszej stronie i że dla naszego zdrowia, życia i godności lepiej by było gdyby oprzeć krzesło o ścianę czy biurko, żeby się nie chybotało.
Podczas naszych uniesień tak mnie uniosło, że poleciałam do przodu razem z krzesłem i uderzyłam się głową w szafkę. Nie wiem ile zajął mi powrót do rzeczywistości, ale obudził mnie przerażony głos ukochanego: "Proszę, proszę, powiedz, że nic ci nie jest, ja nie chcę wzywać karetki!". Ale na szczęście obyło się bez interwencji sanitariuszy.
Najważniejsze, że się kochacie :)
Ale w którym sensie?!XD
Jasnosiwa, biorąc pod uwagę wypadek jaki się przydarzył to raczej w sensie uczucia;)
@Jasnosiwa w sensie uczucia, tylko uczucie się przecież liczy :D
Najważniejsze, że się ru... kochacie :)
Na pierwszym roku studiów spotykałem się o rok starszą Eweliną. Dzieliła pokój z koleżanką, więc podczas nieobecności owej koleżanki, zaprosiła mnie na małe co nieco. Było tanie wino, świeczki.
Ewelina leży na łóżku, ja na Ewelinie i oddajemy się gorącym igraszkom. Nagle poczułem gorąco. Myślałem, że pewnie się tak napaliłem, bo w końcu Ewela to gorąca laska. Jednak po chwili odwrocilismy się, a tam stół w płomieniach. Szybko wychodzę z dziewczyny, łapię szmatę (nie Ewelinę) i ugaszam ogień. Na szczęście alarm się nie włączył. Najgorsze, że stół był jej koleżanki, więc po kryjomu musiała go wymienić ze swoim.
Tak gorącej nocy od tego czasu nie miałem :)
"Łapię szmatę (nie Eweline)" haha, dowaliłeś :D
@rexona nie chciałem, by ktoś pomyślał, że gasiłem ogień Eweliną :)
Rozpier... mnie :)
Ten komentarz zasługuje na osobne Wyznanie :D
Świetna historia! No i styl pisania :D
.
Nauczka dla czytających, żeby próbując te pozycję jednak oparli krzesło :D
Myślałam, że tylko ja mam przeboje podczas seksu. Niedawno wracaliśmy z miasta, popęd seksualny wygrał z nami i po zrzuceniu ciuchów w korytarzu pierwsze co rzuciło mi się w oczy to biurko. Jednym ruchem ręki zrzuciłam dokumenty i książki i przystąpiliśmy do akcji. Nie przewidzieliśmy, że biurko zacznie się bujać, no i cóż, monitor panoramiczny poszedł się je**ć ;) kiedyś na samym początku akcji krew zaczęła mi się tak lać z nosa, jakbym oberwała nożem, zarwaliśmy łóżko, zerwałam tapetę ze ściany i wiele wiele innych ;)
tak, tylko Ty :)
Zerwałaś tapetę ze ściany, no nieźle ;p
nie no, to już jest hardcore XDDDD
Hahaha chcemy więcej! :D
Wolałabym nie ;) to i tak najbardziej przyzwoite... Czasem w emocjach ludzie nie wiedzą co robią, w różnych emocjach ;)
Ja pierwszy raz na biurku stłukłam siebie kość ogonową ?
Zawistne krzesło :D
"nie chce wzywać karetki" raczej nikt w tej sytuacji by nie chciał ?
Wybuchnęłam takim śmiechem, że nie wiem, haha! idealna para :D
Hahahaha ! ? Jeszcze dobrze nie przeczytałam ostatniego akapitu a już zdzieram jak murzyn z bateryjki xd ???
SANITARIUSZE JEDŹDZILI W POGOTOWIU 20 LAT TEMU! Obecnie, jest do tego wymagane wykształcenie medyczne. Ratownicy medyczni to osoby z wyższym wykształceniem, często z tytułem mgr, a niektórzy nawet dr n. medycznych przed nazwiskiem i nazywanie nas saniatriuszami to dla nas obelga. dziękuję za uwagę.
Blagam..tylko nie "sanitariuszy".