#DFNCR
Zabawa trwała w najlepsze, kiedy to stała się jedna z najbardziej denerwujących rzeczy, jaka może się w takiej sytuacji przydarzyć kobiecie - poszło mi oczko. Oczywiście jak każda kobieta na takie imprezy zapakowałam do torebki tyle rzeczy, że gdybym się uparła, można by pewnie było z nich zbudować broń masowego rażenia. Torebka była w samochodzie. Stwierdziliśmy, że pójdziemy tam razem z chłopakiem. Dołączył się do nas jego młodszy brat, który miał koło 7 lat. Nie miałam z tym problemu, bo na parkingu było ciemno i tak by nic nie zobaczył, a jakby zobaczył to pewnie nawet nie widziałby, co to jest.
Zajęliśmy z chłopakiem tylne siedzenia, a młody usiadł z przodu i majstrował coś przy radio. Zdjęłam rajstopy i założyłam nowe. Posiedzieliśmy tam jeszcze dłuższą chwilę, żeby odpocząć i rozmawialiśmy. Obyło się bez żadnego przypału. Do czasu, kiedy weszłam na salę i dotarłam do rodziców chłopaka (obok których siedzieliśmy). Młody podszedł do rodziców i powiedział: "Ola się rozbierała i razem z Pawłem uprawiali seks na tylnym siedzeniu!". A dodam, że nie byliśmy wtedy pełnoletni. Tak się złożyło, że wtedy gdy to mówił piosenka akurat się skończyła i słyszeli to nie tylko rodzice oraz ja, ale całe otoczenie.
Młodsze rodzeństwo to straszne bestie i to z jaką wyobraźnią! :)
Atmosfera była napięta jak kieca na tyłku Kim Kardashian :D
kocham porównania z anonimowych <3
Moja była też miała brata w wieku wczesnoszkolnym i za każdym razem, gdy chcieliśmy być sami, wchodził nam do pokoju. Ale mój brat i tak był lepszy. Chodził wtedy do zerówki. Gdy moja była zdjęła okulary, zaczął krzyczeć "Ona ma zeza, ona ma zeza ". Małe dzieci potrafią być czasem brutalne. Od tego czasu minęło 7 lat, a mnie nadal wstyd za jego zachowanie
Jak przychodził do mnie (teraz już były) chłopak to mój młodszy brat zawsze, ale to zawsze pytał "Będziecie się seksić?" i później regularnie to sprawdzał. ? nie wiem skąd podłapał taki tekst ?
Marta? :D
Nieeeee. :(
Nie ma to jak pierwsze dobre wrażenie :-)
"to pewnie nawet nie wiedziałby, co to jest" Najwidoczniej wiedział duuużo więcej. ?
Co na to rodzice? :p
Według mnie to jest wina złego wychowywania. Dziecko od małego powinno być uczone o prywatności innych, której nie można naruszać, a jeśli się tego nie uczy, to potem dochodzi do takich sytuacji.
Uuuuu, współczuje