#ZoW8u

Stałam sobie na przystanku i czekałam na autobus. Poirytowana patrzyłam w dal, próbując dostrzec zbawienną żółć Ikarusa. Zamiast tego oślepił mnie blask czarnego lakieru nowej Panamery! Wodziłam za nią wzrokiem i poczułam ogromą chęć znalezienia się w niej. Zauważyłam, że zjeżdża na stację. Raz się żyje. Podbiegłam, żeby zapytać kierowcy, czy nie jedzie do Piaseczna. Jechał. Zaproponował, że mnie podrzuci!

Tak oto pojechałam dziś do domu w Porsche Panamera‬. Anonimowo chcę się podzielić z wami moim szczęściem - mam zajebiste życie :)
PannaMarianna Odpowiedz

Gratuluję odwagi :) ja bym w życiu nie ośmieliła się zrobić coś takiego

kotwbutach Odpowiedz

I bardzo dobrze, ciesze się, że jesteś szczęśliwa! :D
Pozdrawiam :)

Ojojoj

Miło zobaczyć taki komentarz :) autorce gratuluje odwagi,a Ciebie serdecznie pozdrawiam, oby więcej ludzi z takim podejściem było wokół nas :)

anonima Odpowiedz

Spontaniczność zawsze na propsie :)

hahaja Odpowiedz

To się nazywa szczęście. (:

relationshit Odpowiedz

Anonimowo stwierdzam, że moje życie jest bardzo niefajne, tak gdyby ktoś chciał się podbudować. Pozdrawiam :)

kotwbutach

moje życie również, ale mimo to lubię się cieszyć z czyjegoś szczęścia! :)))

americandream

Również pozdrawiam i więcej optymizmu życzę ?

relationshit

@kotwbutach ja również, choć czasem fajnie dowiedzieć się, że nie mam najgorzej na świecie :)
@americandream mam w sobie całe mnóstwo optymizmu względem przyszłości (choć oczekiwania rodzą rozczarowania), ale na teraźniejszość lepiej patrzeć realistycznie

americandream Odpowiedz

I jak wrażenia? ??

PannaMarianna Odpowiedz

Chociaż właściciel fajny ??

pocahontas007 Odpowiedz

trzeba korzystać z życia póki można ;))

1916 Odpowiedz

Blachara :P Nie no, żarcik :D

SzalonyJohny

Niskich lotów ten żarcik :/

1916

Dzięki :)

Gwiazdka Odpowiedz

Do odważnych świat należy ;)

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie