#DilBV
Nasza matka musiała skasować bilety i kazała mi popilnować brata, który nie słuchał mamy, tylko wyglądał przez okno, przy którym aktualnie siedział. Gdy nasza rodzicielka odeszła do mojego brata, podszedł starszy mężczyzna wyglądający na wiek 70-80 lat. Miał długą szarą brodę, pomarszczoną skórę i ciemne (głównie szare) ubranie. Podniósł mojego brata z siedzenia i posadził go na swoje kolana. Popatrzyłam na nich przerażona oraz zdziwiona. Po chwili staruszek ze sztucznym, przyjaznym uśmiechem zaczął zadawać mojemu bratu pytania.: "Jak masz na imię?", "Gdzie mieszkasz?", "Ile masz lat?".
Musiałam coś zrobić. Powiedziałam mężczyźnie, żeby puścił mojego brata. Ten nie zareagował. Złapałam więc mojego brata na rękę i lekko go pociągnęłam, dając mężczyźnie znak, by go puścił. Starzec szybko przyciągnął go do siebie i powiedział, że "da sobie z nim radę". Ja zdenerwowana uniosłam głos i dalej próbowałam uwolnić brata z objęć mężczyzny. Rozejrzałam się po tramwaju pełnym ludzi udających, że nas nie widzą. W końcu do mężczyzny zadzwonił telefon. Z kieszeni wyciągnął różową nokię i odebrał połączenie. Skorzystałam z jego nieuwagi. Chwyciłam mocno brata za nadgarstek i odciągnęłam go od mężczyzny, któremu przy okazji z rąk wypadł telefon.
Gdy przyszła nasza matka, zaczęłam opowiadać jej całą tę historię. Słysząc to, mężczyzna szybko wybiegł z tramwaju na pierwszym lepszym przystanku.
Od tego czasu ZAWSZE gdy jestem z bratem w tramwaju czy autobusie, on siedzi mi na kolanach lub stoi blisko mnie trzymając mnie mocno za rękę.
Pewnie zbok chciał z małym wybiec na przystanku -.- takich to ino na stryczek
Nie mam pojęcia, czy opis tego faceta to Twój wymysł, czy niepokojący zbieg okoliczności, ale w miarę dokładnie zgadza się z rysopisem grasującego na początku ubiegłego stulecia pedofila-ludożercy, Alberta Fisha.
Też miał różową Nokię?
majer twój komentarz mnie rozwalił
"(...)ale mój brat... mój brat uwielbia jazdę tramwajami!"
Ten trzy kropki to normalnie taki suspens dały! Aż się nie spodziewałam takiego zwrotu akcji
Jakiś cholernie długi musiał być ten tramwaj, że Twoja matka nie słyszała jak "unosisz głos"...
Po pierwsze to "budka" nie kierowcy, tylko MOTORNICZEGO.
Tylko ja pomyslalam, ze staruszek chcial sie po prostu zajac dzieckiem w czasie, gdy mama byla zajeta?
Chyba tak
A ja nie rozumiem, jak to możliwe, że mamy nie było w pobliżu, skoro poszła tylko skasować bilety. Normalnie przecież, gdziekolwiek by się nie stanęło, kasowniki są w zasięgu wzroku.
Moja mama kiedyś rzuciła się prawie z rękami na pana który chciał mnie poczęstować cukierkiem. W każdym mężczyźnie oczywiście obym widziała pedofila uznawałam to za dziwne, ale teraz sama tak mam
Z opisu nie wnioskuje niczego złego w zachowaniu tego człowieka. Starsi ludzie często zaczepiają dzieci, byłaś mała więc moglas też to wszystko wyolbrzymiać. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach ludzie popadają w paranoje, widząc pedofilów w każdym kto odważy się zbliżyć do ich dzieci. Jasne ze trzeba uważać po na świecie nie brakuje świrów ale bez przesady. Nie rozmawiaj ze znajomymi bo jeszcze kogoś poznasz, pfff :\\
To wyznanie jest o tym, ze ktoś na świecie ma różową Nokię?
Btw. Kocham tramwaje, autobusy są dla bydła.
Zapraszam do Nysy.
Tramwajów:0
Autobusów: 80 +2 na testach.
@derp gdzie poza Lublinem są w Polsce trolejbusy? U nas tego nie ma
Trolejbusy rządzą! 😁👌
@Wiaderny trolejbusy są np. w Gdyni, ale sam mieszkam w Poznaniu i nie doświadczam tego na co dzień (i tak uważam je za bezsensowne).
Czyli że w większości polskich miast mieszka bydło.
Bo tych mniejszych jest od groma, a tramwaje są raczej w dużych.
Gdzie w Nysie mamy 80 autobusow? ;) z jakies 18 to sie zgodze ale 80? :)
.-. To że jest 18 linii nie oznacza że jest 18 autobusów
GrazynaZarkoOffical moj blad, przyznaje racje