#DpIz7
Bardzo często słyszę, że to złodziej i oszust. Przytakuję, uśmiecham się i siedzę cicho słuchając wyrzutów, tłumiąc w sobie to, co chcę za każdym razem uświadomić tym osobom.
Żadne dowody nie stłumią mojego uczucia, gdy widziałam jak mama ze łzami w oczach opowiada mi jak siedziała i ryczała patrząc na niemowlę urodzone dzień wcześniej, leżące spokojnie i cichutko pod cepapem, podłączone do maszyny, dzięki której oddycha i dzięki której jest na tym świecie już przez 16 lat. Maszyny całej oblepionej serduszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tym niemowlęciem byłam ja. Dlatego właśnie jestem wolontariuszką WOŚP-u i z dumą zbieram pieniądze, przyczyniając się do uśmiechu wielu ludzi: rodziców, którzy widzą jak ich dzieci i dzieci, które widzą jak ich starsi już rodzice wracają do zdrowia dzięki sprzętom zafundowanym przez WOŚP.
Kochajmy, pomagajmy. A jeśli jesteś przeciwko, to Twoja sprawa. Nie musisz trąbić o tym naokoło ;)
pompa z serduszkiem pozwoliła mi przetrwać chorobę (OZT, ból wg pacjentów 10/10) i dozować sobie mocny środek przeciwbólowy SAMEJ. Było to kluczowe,bo nie musiałam czekać, aż pielęgniarka będzie mieć czas, więc w mym sercu jest miejsce specjalne dla WOŚP-u.
Jak to mówi starsza siostra lekarz z zawodu: 10% sprzęt 10% lekarze a 80% wola życia dziecka i jego rodzina .
To coś kiepski lekarz z tej twojego starszej siostry, jeśli praktycznie całe zasługi ratowania dziecka przypisuje do niego.
,,,,,,, masz, skopiuj sobie, bo kompletnie nie da się rozczytać twojego komentarza.
Skoro tak, to po co nam szpitale
Mnie by osobiście telepało i nie mogłabym siedzieć cicho, jesli w danej sprawie bym miała swoje zdanie i dobre argumenty. Sama sie przyczyniasz do tego złego gadania, bo zamiast wytłumaczyć takiej osobie co i jak, ty jej grzecznie przytakujesz.
Takim osobom nie da się nic wytłumaczyć. Nawet, jak pokażesz im na papierze dokładne rozliczenie to i tak stwierdzą, że Owsiak to oszust, lata za pieniądze orkiestry i zarabia na niej miliony dla siebie.
Zło rozprzestrzenia się wtedy, kiedy dobrzy ludzie nic nie robią.
Super, że jesteś wolontariuszką. Następnym razem, gdy usłyszysz stek kłamstw po prostu powiedz, że gdyby nie WOŚP Ciebie nie byłoby na świecie. Ty i takie dzieci, jak Ty jesteście najlepszym dowodem na to, że Owsiak ze swoją ekipą robią wiele dobrego.
Odwagi, młoda! Dasz radę! :-)
Widziałem oddziały, które w 90% były wyposażone przez WOŚP. nie tylko pediatryczne, ale geriatryczne i ZOLe też. Owsiak odwala kawał dobrej roboty, dobrze, że nie przejmuje się durnym gadaniem durnych ludzi.
To nie szło im powiedzieć tego samego? I co roku napływ wyznań o WOŚP. Nuda.
Jeśli masz argument, notabene mocny, to czemu nie reagujesz tylko przytakujesz, a potem piszesz o tym w internetach?
Poza tym Owsiak otwarcie mówi ile procent zebranych pieniędzy idzie na cele charytatywne. Zdaje się że 90%. Logistykę mają opracowana do perfekcji. Dla porównania Caritas oddaje około 60%.
No, właśnie! Dziwnym trafem Rydzyk, i cała jego reszta, Caritasu nie tyka. Tylko Owsiak im drzazgą w oku. A swojej belki nie widzą.
Owsiak jest nielubiany przez Kościół za swoje poglądy.
Ciekaw jestem źródła tych jakże zapewne prawdziwych danych. A Rydzyk nie ma nic wspólnego z Caritasem tak dla jasności
Debilstein, ty lepiej nick zmień, bo w ogóle z prawdą się nie pokrywa. Nie mówił, że Smieć/rydzyk ma coś wspólnego z Caritasem, tylko, że się dopier... do Owsiaka, ale do Caritasu to już nie, bo dupą trzęsie.
Radzę przeszukać Internet, są oficjalnie opublikowane raporty i rozliczenia obu organizacji, można sobie porównać. Bilans wychodzi prosty Caritas zabiera o wiele więcej dla siebie niż Owsiak. Ale oczywiście wośp nie jest katolicki i w dodatku o zgrozo wspiera festiwal brudasów. Są tacy źli.
Tak samo jak Ty nie musisz trąbić naokoło, że powinniśmy pomagać. Jestem jak najbardziej za WOŚP, wielu ludzi już uratowało, ale nikogo nie nakłaniam do tego, żeby wpłacał. Każdy ma swoje zdanie i nic mnie nie obchodzi, co kto robi.
Ja tak samo zawdzięczam życie panu Owsiakowi. Ciąża była zagrożona, moja mama musiała przyjechać dwa miesiące przed terminem do miasta o 100 km oddalonego od wsi, w której mieszkali moi rodzice bo w pobliskim mieście nie było odpowiednich maszyn...