#E3mXx
Poznałem dziewczynę na fb na pewnym miasteczku studenckim w mieście królów. Powiedzmy, że miała na imię Malwina. Naprawdę nieźle się nam gadało. Po niecałym tygodniu w juwenalia chciała się spotkać, w tym sęk, ze była totalnie pijana, ale chciała u mnie spać. Zgodziłem się, chociaż miałem trochę nauki. Na 2 dzień spała po pijaku u jakiegoś kolegi, który rzekomo ją wykorzystał.
Następne 3 dni pod rząd spała u mnie. W ostatni dzień musiałem ją wygonić pod prysznic, gdyż miała bieliznę 4 dniową, więc wiecie o co kaman. W łóżku do mnie: „4 raz tu śpię, a Ty mnie jeszcze nie zerżnąłeś”. Powiedziała, że tylko analny seks, bo dziewictwo trzyma dla męża, ale nie daje głowy, że jej ktoś nie zaliczył po pijaku. Troszkę mnie to zdezorientowało. Problem w tym, że to był mój debiut analny, i za nic nie mogłem wejść, a też byłem trochę spity, więc obyło się, że zrobiłem jej palcówkę. Na drugi dzień ją odprowadziłem do akademika. Po południu dostaję smsa, co jej zrobiłem, że ją tak pochwal boli. Myślałam, że jesteś inny. Byłem mega zaskoczony. Pierw takie rzeczy proponuje, a potem takie smsy pisze. Następnego dnia spotkała się ze mną na ławce. Poleciałem po kwiaty wcześniej, dałem na przeprosiny, ogólnie miło było. Szkoda tylko, ze cały tydzień była pijana. Trochę posprzeczaliśmy się przez smsy, ale obiecała, że przyjdzie na moje urodziny. Urodziny miałem w środę, ale miała być w czwartek. Bardzo na to czekałem, i nie pisałem do niej za wiele. Widziałem ją nawet w ten dzień w kościele.
Trochę mnie zaskoczyło, że takie rzeczy wyprawialiśmy, a ona pobożnie szła do komunii, ale ok, nie wnikam. Piszę do niej smsa, a ona, że nie przyjdzie i tyle. Zero telefonu, zero przeprosin, wręcz nic. Załamany byłem, dobrze, że przyjaciół miałem, ale i tak do niedzieli piłem alkohol, a wypiłem więcej niż przez 4 lata studiów. Co się okazało? Poszła do znajomych na grilla. Czasem do mnie pisała, że jak załatwię jej tabletki poronne, to się ze mną spotka. Ostatni jej sms, że to wszystko moja wina, że nie zrobiłem nic, by ją zainteresować, że nie starałem się. Ja sobie myślę, no chyba żartujesz.
Wypruwałem z siebie flaki, a ona przez miesiąc nie chciała się spotkać, zawsze jakieś wymówki, kłamstwa. Najlepsze jest to, że nie widziałem jej nigdy trzeźwej. Było mi przykro. Mimo, że mnie potraktowała jak śmiecia, to zależało mi trochę na niej, i chciałem jej pomóc wyjść z pijaństwa. Nie usłyszałem od niej ani słowa przepraszam, ani dziękuję, zero, a gdy ją spotkałem po pijaku i dałem rękę na zgodę to odwróciła się i poszła.
Teraz wiem, ze nie ma co być za dobrym dla ludzi. Mam nadzieję, że trochę was zainteresowała moja dziwna historia. Ja idę dalej pić :D
Co to za skandal :O
Co ja czytam
Po co jej tabletki poronne skoro tylko anal?
Boi się, że jej strzelił z palca ;p
Chodziła do kościoła więc może myślała, że Duch Św. na nią zstąpił i sprawił niepokalane poczęcie :)
Znajdziesz kogoś lepszego
Chciał jej pomóc wyjść z pijaństwa chociaż sam pije xd
Ale pokrecone😂 nawet śmieszne troche🤔 dziwne wyznanie...
Po co zadajesz się z laska, która przez tydzień chodzi pijana?
Bo jak widać po ostatnim zdaniu "ciągnie swój do swego" ;)
Wspaniała kobieta. Taka inna, taka żona.
Jakim cudem to ma 31 plusów skoro jest tu minute? Musisz mieć dużo znajomych, bo wyznanie słabe :p
Wyznanie słabe, czemu modzi nie dodadzą czegoś, co naprawdę ludziom się podoba?!
Trudno mi przypomnieć sobie gorsze wyznanie z tej strony
Było na Wyznajemy
I co w związku z tym? Przecież nie każdy czyta wyznajemy :)
To, ze czasem niektórzy kupują z innych stron. Dla mnie ten kto to zamieścił nie koniecznie musi byc autorem (nie twierdzę, ze nie jest).
Kopiuja*