#E68Rb
Wsiadam na początku trasy, jak autobus jeszcze jest pusty. Gitara w jednej ręce, plecak w drugiej, więc ładuję czcigodne cztery litery na tzw. czteropak, gdzie jest najwięcej miejsca i mogę się wygodnie usadowić. Z każdym kolejnym przystankiem wsiada coraz więcej ludzi, w tym starszych, więc nauczony przez rodzicielkę dźwigam rzyć, coby miejsca ustąpić, i nagle słyszę:
- A pana to ja chyba widziałam grającego na rynku!
(tutaj małe wyjaśnienie: jestem tzw. grajkiem ulicznym)
Nie powiem, zrobiło mi się miło, że nawet starsze osoby rozpoznają mnie po wykonywanej ''pracy'', więc odpowiadam:
- Wielce prawdopodobne, szanowna pani. Może pani spocznie?
- Pod jednym warunkiem: jak m już młodzieńcze ustępujesz, to pozwól, że ci potrzymam gitarę. Może będziesz kiedyś gwiazdą rocka, a ja będę miała co wnukom opowiadać, że trzymałam w rękach gitarę wielkiego artysty.
Babcia mnie rozłożyła na łopatki, resztę podróży przegadaliśmy o muzyce (starsza pani się okazała starą hipiską, słuchającą Janis Joplin i Jimiego Hendrixa) i masie innych tematów, pokazała, że nie każdy starszy człowiek musi mieszkać w kościele i patrzeć w Rydzyka jak w obrazek.
Oby więcej takich ludzi!
Ale to słodkie! I właśnie ja nietypowo spotykam takich miłych starszych ludzi bardzo często! A tych złych z opowieści, których tu mnóstwo nigdy nie spotkałam. :P Może jak sam jesteś miły to i na miłych trafiasz ;)
Za mało w kolejkach do lekarzy czekasz, a co dopiero jak wejdzie ciężarna poza kolejnością! To się starsze kobitki dopiero oburzają!
Przyjemne jest to wyznanie :)
Kobiecina trzymała gitarę może przyszłego artysty, a Tobie Autorze gitarę trzymała babcia z mało znanego gatunku miłych babć autobusowych ;)
Kiedys mialam podobna sytuacje, babcia powiedziala ze usiadzie, ale potrzyma mi plecak bo widac, ze ciezki :)
Początek przeczytałam jako apostrofę, ale coś mi to "ale trochę nietypowo" nie pasowało. Eh, chyba pora spać...
>ten uczuć gdy właśnie słuchasz tego co starsza pani
:D
O moherze... Patrz na mój nick
Ooo na swój sposób urocze to wyznanie ;) Jak widać nie każdy moher taki straszny hehe :D