#ELUC8
Kilka piw kupione, jakieś chipsy. Myślałyśmy, że głowy mamy słabsze, a jednak po kilku piwach było nam mało.
Szukamy alkoholu, wchodzimy do garderoby i widzimy skarb!
Piękny wazon domowego wina.
Idealnie, słodkie, mocne i zgubne.
Po wypiciu ogromnej ilości wina oświeciło nas! Przecież rodzice przyjaciółki na pewno zauważą, że wina ubyło.
Co zrobiłyśmy? Postanowiłyśmy zrobić cud i zamienić wódę w wino.
Przyjaciółka znalazła zamknięty spirytus ojca, druga pobiegła do nocnego po sok winogronowy. Spirytus otworzyłyśmy tak żeby nie było widać, dolałyśmy wody, sok ze spirytusem wlałyśmy do wazonu jakby nigdy nic.
Z tego co wiem rodzice przyjaciółki nic nie mówili, ja niedawno przyznałam się mamie, jaki chemik ze mnie był. :)
A ojciec nie zauważył ubytku spirytusu? A, no tak! Magiczna substancja: woda
Tego nie wiem ;D
" cos slaby ten spirytus" ;p
Jaki tam chemik, prędzej nowoczesny Jezus XD
Jedna z koleżanek panikowała, że substancja może wybuchnąć, więc stąd ten chemik :D
To ile Wy tego spirytusu zużyliście, że nie było widać że był otwierany?
Dolałyśmy wody a koleżanka zamknęła tak, że nie było widać. Jest napisane o tym :D
Nie no to w ogóle ojciec się nie skapnął.
Cała sytuacja jest absurdalna, tak jak nasz pomysł z dolaniem wody.
Brr, drażni mnie to, że Ty chyba pod każdym swoim wyznaniem odpisujesz na komentarze. Nie wiem, jakoś mało anonimowe to dla mnie. :x
Skoro są pytania to dlaczego mam to olać? Sama nie lubię jak ktoś nie odpowiada.
my podpijałyśmy szampana, ubytek zalewałyśmy wodą i za każdym razem mama koleżanki dochodziła do wniosku, że po prostu zwietrzał. Albo my byłyśmy nad wyraz inteligentne, albo ona nieprzeciętnie głupia
Jezus - wersja współczesna XD
Po co powtarzać już czyjś bardziej popularny komentarz? ;)
By łowić te lajki
O.o
Nie wiem jakie masz doświadczenie z alkoholem - ale widać że żadne. Nie ma takiego bata we wsi żeby człowiek który pił kiedykolwiek wino czy to domowe czy ze sklepu pomylił to z drinkiem pod tytułem sok winogronowy+woda+spirytus. Wiem bo próbowaliśmy z kumplem czegoś takiego - to nie smakowało jak wino tylko jak kiepska wódka romajona sokiem.
Ojojojoj, te alkoholowe początki...
I to wyznanie pokazuje jaka to dzisiejsza młodzież jest nieodpowiedzialna i rozpieszczona. Wstyd. Wstyd i hańba!!! :P
To było wiele, wiele lat temu
To je troll. Czy wy tego nie widzicie? xd