#Ettlv
Moja siostra dostała kiedyś w prezencie lalkę, ale nie taką zwykłą, lecz taką, co najpierw pije, a potem po jakimś czasie sika i trzeba zmieniać pieluchy. Było to zrobione na zasadzie zaworków jednoprzepływowych.
W każdym razie ja, pomysłowy 8-latek, nakarmiłem ową lalkę tabletkami musującymi i brązową akwarelą.
No i siostra podczas zabawy nakarmiła, czytajcie napoiła, lalkę.
Nie mija kilka minut, jak moja młodsza siostra biegnie do mamy i krzyczy, że lalka chora, bo ma sraczkę. I rzeczywiście plan wypalił. Lalka pierdziała i wypluwała z tyłka brązową wodę.
Oj, miało się pomysły.
Calkiem dobre!:D
tak jak reformy Donalda Tuska;)
"Brąz woda" fajne określenie.
Podoba mi się xD
Ale w sumie jak miał to określić inaczej? To była brązowa woda przecież :D
jaroslaw kaczynski ma brąz gacie po sraniu
No cóż srała czekoladą
I w wieku ośmiu lat takie numery?! Człowieku masz świetlaną przyszłość, oby tak dalej!
Mistrz zła. ]:-)
mistrzem zła jest brzoza która zabiła prezydenta (i dobrze)
Ucz mnie mistrzu
Świetne!😂 Zazdroszczę kreatywności 😄
Gdyby ta lalka mogła jeść, to powinienieś dać jej kostkę rosołową.
Haha super pomysł 😂😂😂
Made my day ;)