#EyTHf
Mój liczący sobie 92 lata dziadek, mimo swoich problemów z korzonkami, błyskawicznie zbiegł po schodach i wpadł do kuchni, w której akurat pichciła sobie babcia. Ponieważ nestor naszego rodu jest trochę przygłuchy, z łatwością usłyszałem całą rozmowę. Otóż nasz rodowy wapniak od kilku dni testował na sobie przepisane mu leki podwyższające libido i właśnie, pierwszy raz od dekady, dostał erekcji.
Jeszcze nie wyszedłem dobrze z szoku i próbowałem dojść do siebie, po tym co usłyszałem, kiedy w salonie zjawiła się babcia. Wcisnęła mi w dłoń 50 zł i mówiąc: „Masz tu, wnusiu. Idź sobie do kina” siłą wypchnęła mnie za drzwi.
To najbardziej niezręczna sytuacja, w jakiej kiedykolwiek się znalazłem.
Nawet dziadkowie mają swoje potrzeby i chcą mieć trochę prywatności. :)
Bo o związek trzeba dbać przez całe życie.
Może i niezręczne ale wiele osób to robi w starszym wieku i to ludzka rzecz. Wiadomo jak o tym słyszysz czy sobie wyobrazisz to może być ohydne czy coś. Ja tam bym się cieszyła z tych 5ciu dyszek :D
A nie można i z tego i z tego?
Pierwszy szok jest "moi rodzice to robią", drugi "moje dzieci to robią".
A jak ktoś ma dziadków to ma bonus :-)
Dobre! W tym wieku to sobie niech jeszcze używają :D
w ciaze nie zajda :)
Przesympatyczne wyznanie!
Ty sie ciesz z takiej sytuacji. A swoja drogą tez byłabym zaskoczona.
Ale super dziadki !
Niezręczna? Ja na twoim miejscu bym się ucieszył, że dziadkowie mają jeszcze coś z życia i to w tym wieku :D
Dobrze, niech sobie poużywają, byle tylko im nic się nie stało od tego.
Jak to mawiają emeryci "nigdy nie marnuj twardego"!